Najpiękniejsze miejsca na piknik w 6 województwach Polski

Końcówka lata może oznaczać tylko jedno – już niedługo coraz ciężej będzie o piękną pogodę. Dlatego też, póki jeszcze promienie słoneczne ogrzewają nasze twarze, a temperatura pozwala przyjemnie spędzać czas na świeżym powietrzu, warto to wykorzystać i zorganizować sobie piknik w towarzystwie rodziny lub znajomych. Zamiast jednak wybierać miejsca oblegane i tłoczne, warto zjechać z utartych szlaków i odwiedzić malownicze zakątki ukryte przed światem. Inspiracją mogą stać się tu nasze punkty Slow, do których prowadzą najpiękniejsze trasy w Polsce. 

Zachodniopomorskie: Unieście

Nad morzem piknik nie kojarzy się z zieloną trawą czy szumiącymi drzewami. W tej części Polski otoczenie zmienia się na piaszczystą plażę, pisk mew i dźwięk fal obijających się o kutry rybackie. Aby zasmakować takiej atmosfery należy udać się do miejscowości Unieście niedaleko Mielna. Można znaleźć tam przystań rybacką położoną przy samej plaży. Szukając odpoczynku, warto pamiętać o cieplejszym kocu i herbacie w termosie. Plaża intryguje zwłaszcza poza sezonem, gdy w ciszy można obserwować maleńkie kutry rzucane przez morskie fale.

Warmia i Mazury: Pranie

Wielka Kraina Jezior Mazurskich szczególnie urzeka na przełomie lata i jesieni. To moment, w którym lasy jeszcze roją się ptaków, a flora wciąż mieni się wszystkimi odcieniami zieleni. W tym okresie miasteczka turystyczne odwiedzają głównie goście, którzy chcą wykorzystać ostatnie ciepłe weekendy. Dlatego warto wybrać się w głąb lasów okalających popularne Ruciane-Nida. Niespełna 8 kilometrów od miasteczka, nad brzegiem Jeziora Nidzkiego, można odnaleźć miejsce urzekające swoim klimatem od pierwszego momentu – Leśniczówkę Pranie. Okoliczni mieszkańcy zauroczeni mgłami otulającymi polanę mawiali, że „mgła się tu pierze”. Z upływem czasu przyjęło się po prostu Pranie. Od wielu lat stoi w tym miejscu leśniczówka, w której gościł Konstanty Ildefons Gałczyński. ‑Muzeum K. I. Gałczyńskiego jest miejscem o wyjątkowym, poetyckim genius loci. Z pewnością to jedno z piękniej położonych muzeów w Polsce – w sercu Puszczy Piskiej, a jednocześnie w rezerwacie jeziora Nidzkiego, w części objętej strefą ciszy – mówi Jagienka Kass, Adiunkt Muzeum w Praniu. Dziś w budynku mieści się muzeum, jednak okolica zachęca do rozłożenia koca piknikowego na pobliskim pomoście i rozkoszowania się dźwiękami muzyki, dobiegającymi z sali koncertowej leśniczówki.

Adres:

ul. Pranie 1, Ruciane-Nida
tel. 87 / 425 62 48
www.lesniczowkapranie.art.pl

Dolny Śląsk: Góry Sowie

Na Dolnym Śląsku polecamy odwiedzić miejsce z romantyczną historią w tle i urzekającym widokiem na góry z pobliskich zboczy. Chata pod Sową, a właściwie Szyprówka, przyciąga coraz więcej osób, które w tym miejscu jak zaczarowani zapominają, co to znaczy pośpiech. Właścicielami miejsca są Gosia ze Środy Śląskiej i Krzysiek z Nowej Rudy. Wiele lat temu przyjeżdżali do chaty na weekendy, to właśnie tam się poznali. Choć restauracja nie należała do nich, już wtedy stała się ich miejscem na ziemi. Obecnie odważni właściciele bezkompromisowo wywieszają na barze kartkę, „że nie podają piwa z sokiem i serwują złoty trunek pochodzący jedynie od regionalnych rzemieślników”. Tu na piknik najlepiej wybrać się w towarzystwie bliskiej osoby. W czasie zachodu słońca jest tam szczególnie cicho i spokojnie. Z głośników snuje się jedynie ulubiona muzyka Krzyśka, a w dolinach można dostrzec unosząca się mgłę.

Adres:

Sokolec 32, Sokolec
tel. 785 390 299
www.szyprowka.pl

 

Świętokrzyskie: Sandomierz

W Sandomierzu proponujemy spacer w kierunku Wisły. Po zwiedzaniu kamiennej starówki można natknąć się na skrawek trawy, wypoczywających na leżakach ludzi i dokazujące wokół dzieci. Mowa tu o „Bistro na Podwalu”. W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych na tych terenach rozciągały się sady jabłek. Przestrzeń restauracji służyła jako magazyn, a zamiast stolików stały skrzynie wypełnione szarą renetą. Dzisiaj zachowała się jedynie restauracja z klimatycznie zaaranżowaną przestrzenią na zewnątrz. Miejsce zyskuje w oczach w środku tygodnia, gdy nie zaglądają tu tłumy gości. Naturalnie w takiej lokalizacji obowiązkową pozycją w koszu piknikowym wydaje się być szarlotka przyrządzona ze świeżo startych jabłek.

Adres:

ul. Podwale Dolne 8a, Sandomierz
tel.  697 182 084
wwww.bistropodwale.pl

 

Łódzkie: brzeg Warty

Nad brzegiem Warty kryje się teren, który śmiało można nazwać rajem - Załęczański Park Krajobrazowy. Park został utworzony w 1978 roku i chroni malowniczy przełom Warty oraz pozostałości morza jurajskiego. To również w ukrytej w Szachownicy jaskini kryje się drugie co do wielkości zimowisko nietoperzy w Polsce. Ten mały skrawek ziemi łódzkiej to gratka dla miłośników odpoczywania na świeżym powietrzu. Na rowerzystów czeka tu 25 km dróżek i szlaków rowerowych. W podróż rowerem najlepiej wyruszyć z Działoszyna. Miłośnicy spływów kajakowych docenią meandry, ciągnącej się kilometrami rzeki Warty. Natomiast wędrujących pieszo mogą wybrać się na spacer po jednym z trzech szlaków: Jury Wieluńskiej, Przełomu Warty przez Wyżynę Wieluńską czy Rezerwatów Przyrody. Po rozłożeniu miękkiego koca można rozkoszować się widokiem przejrzyście czystej rzeki i bujnych lasów.

 

 

Śląskie: Gajówka

Na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej nie łatwo jest znaleźć nieprzeciętne miejsce do piknikowania. Tym bardziej warto odwiedzić Gajówkę Sygnotka. Udając się w tamtym kierunku, do kosza piknikowego nie warto pakować nic poza kocem i dobrym humorem. Na miejscu gospodarze proponują jesiotra z pieczonymi jabłkami. Na pewno nie będą mieli nic przeciwko jedzeniu go z apetytem na świeżym powietrzu. Dookoła gajówki znajduje się wiele szlaków turystycznych: pieszych, konnych i rowerowych. Teren ten słynie z różnorodności przyrodniczej. W tutejszych lasach można spotkać mnóstwo rzadkich gatunków roślin i zwierząt, a także, po dłuższym spacerze ochłodzić się w krystalicznie czystej wodzie, pochodzącej z czwartorzędu.

Adres:

Gajówka Sygontka Grażyna i Michał Napora
ul. Gajowych 1/2, Ponik
42-253 Janów