Slow Places

W naszych trasach pokażemy, że można inaczej – nad morze zimą, w góry czy na Mazury jesienią, a latem może spływ dziką rzeką czy odpoczynek w leśnym zaciszu nad nieznanym jeziorem.

Jak samemu znaleźć SLOW PLACES? Nie jest to trudna sztuka dla lubiących przygodę. Jeśli jedziesz nad Biebrzę – wyszukaj w internecie znane miejsca...i je po prostu pomiń! Zapewnisz sobie spokój i ciszę, unikniesz problemu z parkowaniem i znajdziesz to, czego szukasz – ciszę, spokój i kontakt z przyrodą. To, co podane na tacy nigdy nie jest tak smakowite jak samodzielnie „upolowane” miejsce, które może stać się prywatnym rajem. SLOW ROAD jedzie zawsze w przeciwny kierunku niż tłumy i jeśli lubisz polski Bałtyk, te niepowtarzalne piaszczyste plaże, szum fal...to pojedź tam w listopadzie! Cała plaża dla Ciebie, a pojedynczy spacerowicze z uśmiechem pozdrowią Cię z przeciwka. Czasem może wydawać się, że już wszędzie byliśmy, wszystko znamy, nic nowego i ciekawego nas nie spotka – nieprawda! W swoim mieście możesz odkryć całą masę skarbów i niezwykłych miejsc, o których nie masz pojęcia – wystarczy tylko ubrać buty i ruszyć na poszukiwania. Może warto kolejny raz przejść się znajomą ulicą, ale powoli – poczytać szyldy i zobaczyć, co kryją podwórka i tajemnicze nazwy. W ten sposób można znaleźć ciekawe pracownie, nietuzinkowych artystów i miejsca z duszą, które w codziennym biegu uciekają naszej uwadze. Nie zapomnę historii, kiedy wszedłem dla starego zakładu kaletniczego w centrum Częstochowy – wśród starych toreb, pasków i kurtek spotkałem pana Feliksa. Okazało się, że to najstarszy, dyplomowany pracownik w Polsce – miał wtedy 95 lat, a swój zakład prowadził od niemal 70 lat! Opowiedział mi swoją niezwykłą historię (nie przerywając pracy) i zabrał mnie do swojego niezwykłego świata na kilka chwil. Oddzielony od świata cienką szybą, przy głównej ulicy, którą przechodziłem i przejeżdżałem niemal codziennie! Nigdy nie warto ustawać w rozglądaniu się na boki!

 

Miejsca na trasie SLOW ROAD dobieramy bardzo starannie i zanim polecimy je Tobie sami najpierw sprawdzamy wszystko na własnej skórze. Powiemy Ci tylko o tych, które naprawdę pozwalają wyciszyć się, usłyszeć własne myśli i dodać sił po ciężkim tygodniu pracy albo oderwać się od rzeczywistości na długim, wakacyjnym urlopie.

Z nami przespacerujesz się pustymi ulicami kurortów po sezonie, nie zjesz gofra na plaży, ale za to powiemy Ci gdzie możesz zjeść pyszną rybę i porozmawiać z rybakiem o morskich przygodach. Zabierzemy Cię w na nieznane górskie szlaki i z nami spojrzysz na niezwykłe panoramy ze szczytów, których nazwy ciężko znaleźć na mapach. Pokażemy Ci już niebawem za parę chwil jak ciekawie i aktywnie spędzić czas w miejscach, o których można godzinami opowiadać niesamowite historie.

Nie szukaj u nas Zakopanego zimą czy Łeby w lecie. U nas poznasz wkrótce alternatywne miejsca wypoczynku w czasie, w których zazwyczaj świecą pustkami i czekają na Ciebie z otwartymi ramionami.