Tajemnicze dolnośląskie

Dolnośląskie jest naprawdę tajemnicze. Dla nas nie tylko z racji powojennych sekretów i ukrytych skarbów, ale przede wszystkim z powodu niewiarygodnego zagęszczenia zamków, ruin, tajemniczych labiryntów, skał i wijących się między nimi pięknych dróg. By trasa nie była za długa i do bólu wszystkich zmysłów atrakcyjna, postanowiliśmy skupić się na kotlinie Kłodzkiej. 

Szukając najlepszych ujęć do naszego filmu, jeździliśmy między innymi autostradą Sudecką i słynną Drogą Stu Zakrętów. Odwiedziliśmy okolice Pasterki, Marcinków koło Bystrzycy Kłodzkiej (koniecznie trzeba zwiedzić samą Bystrzycę, słusznie zwaną polskim Carcassonne!). Oddzielnym motywem obowiązkowym jest Srebrna Góra ze zjawiskową przełęczą i największą górską fortecą Europy, a także Kłodzko ze swoją twierdzą i podziemnym labiryntem. W okolicy - koniecznie Szczeliniec! By poczuć do końca atmosferę slow warto znaleźć jeszcze na mapie małą wioskę Bielice i dojechać do samego końca pięknej drogi. Można tam nawet spotkać na asfalcie króla wolnych dróg – ślimaka... A jeśli nocleg wypadnie właśnie tam, na prawdziwym końcu drogi, warto poczytać przed snem dowolny kryminał Marka Krajewskiego o Eberhardzie Mocku. Takie Dolnośląskie jest naprawdę tajemnicze. 

Kliknij w punkt na mapie, by poznać szczegóły.