Ale młyn!

Zdarza się, że jakaś nazwa po prostu pasuje do miejsca. Kiedy zatrzymałem się nad rzeką Zwolenką we wsi Andrzejówka, po prostu wyrwał mi się okrzyk: „Allle młyn!”. Przypuszczam, że nie mnie pierwszego ogarnął na ten widok zachwyt. W drzwiach stała pani Katarzyna, gospodyni tego niezwykłego obiektu.

Rodzinna miłość do wody sprawiła, że w 2007 roku w ręce obecnych właścicieli trafił zrujnowany, zapomniany przez wszystkich stary młyn. To wprawdzie jeszcze Mazowsze, ale od Warszawy dzieli nas dobre 130 km. Jest naprawdę spokojnie, a w zasięgu krótkich wycieczek klimatyczny Janowiec i Kazimierz nad Wisłą. Późnym popołudniem, siedząc na tarasie, wsłuchiwałem się w opowieści o spełnionych marzeniach, szumiącą w tle wodę i cieszyłem oczy kipiącą dookoła zielenią.

Wnętrze młyna jest niebagatelne. Urządzono je ze smakiem i powściągliwością niezaburzającą harmonii tkanki historycznej. Można tu znaleźć stare, typowe wyposażenie niegdysiejszego młyna, jednak nie brakuje też rozwiązań nowoczesnych oraz udogodnień, do których przywykł człowiek XXI wieku. Obiekt można wynająć jedynie w całości, ale to akurat uważam za ogromny plus – można mieć raj wyłącznie dla siebie! Na miejscu kajaki i rowery. Kilometry ścieżek rowerowych rozsianych po okolicy krzyżują się z przepięknymi leśnymi drogami, którymi wędruje się w nieskończoność.

Polecam to miejsce szczególnie rodzinom z dziećmi. We wnętrzach starego młyna panuje sielska, prawdziwie domowa atmosfera. Bez względu na pogodę można tu w pełni wykorzystać każdą chwilę wymarzonego urlopu.

 

Andrzejów 4A, 26-704 Przyłek
www.www.alemlyn.pl
www.facebook.com/Ale-Młyn

 

<< powrót