Cegielnia Art

Za siedmioma górami, za siedmioma lasami... To nie początek bajki, ale skrócony opis dojazdu do niezwykłego miejsca ukrytego w Nowym Kawkowie. Kiedy miałem wrażenie, że droga właśnie się kończy, okazało się, że to dopiero początek drogi do oazy ciszy i spokoju. W tym zakątku Warmii swoją pracownię urządziła Letycja. Duże gospodarstwo, ogromna przestrzeń dookoła. Siedzimy w kuchni, na stole pełno dziecięcych rysunków. Herbata w takich miejscach zawsze smakuje wyjątkowo. Rozmawiamy chaotycznie, zmieniamy wątki, a mnie tak naprawdę ciągnie w stronę pracowni.

Przechodzimy przez przeszkloną werandę w której latem działa mała kawiarenka. Można napić się tu kawy, zjeść ciasto. Można tu też po prostu posiedzieć, pogadać – najzwyczajniej w świecie „pobyć”. Idziemy dalej. Tuż za rogiem wchodzimy do pracowni. Panuje tu twórczy nieład, jak na prawdziwą pracownię przystało. Dookoła stoją różne przedmioty, których zastosowania nie znam, ale takie miejsca zawsze mnie fascynują. Rozpoczęty kubek, pół ulepionej głowy. To naprawdę niesamowite, że można zobaczyć od A do Z jak powstają te prace, ba – tu można nawet samemu się tego nauczyć.

Letycja ma artystyczną duszę. Ceramice poświęciła się na studiach w Londynie. Przez wiele lat uczyła się najróżniejszych technik pracy. Trudno uwierzyć, patrząc np. na kubek, że takiej sztuki uczy się na zagranicznych, renomowanych uczelniach. Stypendium w USA i coraz większa radość z tworzonych dzieł przekonały ją do reszty – chcę mieć sztukę „na rękach”! To przecież „brudna” sztuka, z początku mokra i brzydka, dopiero w umiejętnych rękach staje się piękna i trwała.

To, czym żyje, i to, jak tworzy, można zobaczyć podczas organizowanych tu warsztatów. Pracownia przez cały czas ich trwania jest otwarta. Nieważny jest stopień zaawansowania czy wiedzy kursanta – odnajdzie się tu zarówno początkujący, jak i ktoś z dużą wiedzą, potrzebujący wskazówek. Warsztaty odbywają się w małych grupach, dzięki czemu każdy uczestnik może tworzyć w swoim tempie i Letycja ma czas pracować z każdym niemal indywidualnie. Kursanci korzystają w gościnnych pokoi, stołują się w domowej kuchni. Klimat tych warsztatów naprawdę sprzyja nauce, a także odpoczynkowi. W przerwach między zajęciami można pospacerować po okolicy i skorzystać z nieograniczonej ilości świeżego powietrza.

Z Cegielni Art wyjeżdża się ze sztuką na rękach – dosłownie. Chwilę tylko popracowałem nad gliną, a jej ślad pozostał na dłoniach przez cały dzień. Dla mnie jest to niezwykła sztuka, którą można formować własnoręcznie, a jej końcowy efekt powstaje w ogniu – w magicznym miejscu, gdzie temperatura robi swoje. Polecam to odważnym i nieśmiałym miłośnikom niebanalnych przygód artystycznych! Tu sztuki można dotknąć, pobrudzić się nią i zakochać się w niej na zawsze!

 

Nowe Kawkowo 13, Jonkowo
tel. 513 508 765
www.letycjaska.wixsite.com/cegielniaart

 

 

<<powrót