Karczma Wielka Lipa

W leżących przy ruchliwych, krajowych drogach restauracjach bardzo często można się „naciąć”trafiając albo na wysokie ceny, albo słabej jakości produkty i mało smaczne jedzenie. Dlatego tym bardziej uradowało mnie kolejne miejsce, które idzie na przekór tym opiniom i mimo ogromnego napływu gości wciąż stawia na jakość i wyjątkowy smak swoich potraw. Położona niespełna 70 km od Warszawy, przy trasie nr 61 „Karczma Wielka Lipa” to punkt, w którym nie tylko warto zatrzymać się w czasie podróży, ale także przyjechać specjalnie. A wszystko po to, by spróbować niezwykłych, serwowanych tu potraw.

 

Na miejsce dotarłem w leniwe sobotnie popołudnie, po niecałej godzinie jazdy z Warszawy, gdy na dworze trzymał jeszcze siarczysty mróz. Usadowiłem się wygodnie tuż przy oknie i wsłuchany w odgłos palącego się kominka podziwiałem niezwykłe piękno mazowieckich przestrzeni. Mimo wczesnej pory nie byłem tam sam. Okoliczne stoliki powoli wypełniły się gośćmi, wśród których od razu rozpoznałem stałych bywalców. Oni zamawiali obiad z głowy, bez patrzenia w menu. Ja z kolei musiałem dokładnie przestudiować kartę, której kolejne pozycje spowodowały u mnie prawdziwy ślinotok. Zachęcony pomocą kelnerki zamówiłem w końcu pierogi i zimową herbatę, po czym postanowiłem umilić sobie oczekiwanie szybkim zwiedzaniem. Karczma już z zewnątrz wygląda bardzo ciekawie. Budynek powstał w dużej mierze z uratowanych przed zatraceniem starych domów kurpiowskich. Również w środku widać dbałość o detale i spójność wystroju. Wnętrze jest naprawdę sympatyczne i przytulne, tym chętniej rozgościłem się i wpatrzony w okno rozgrzałem zimową herbatą.

Po skosztowaniu pierogów szybko zrozumiałem, dlaczego ludzie tak chętnie tu wracają! Coś pysznego! Otoczona lokalnymi dostawcami produktów karczma wykorzystuje to, co najlepsze i najsmaczniejsze w polskiej kuchni. Bardzo wymowna jest też panująca przy jedzeniu cisza. Prawie w tym samym czasie, gdy do pobliskich stolików dotarły zamówienia, rozmowy ucichły, a zastąpiło je rytmiczne uderzenia sztućców o talerze. Zbierająca naczynia kelnerka z uśmiechem przyjmowała pochwały i pozdrowienia dla kucharza. Po wszystkim, gdy już odjeżdżałem, wiedziałem jedno – z pewnością zajrzę tu za każdym razem jadąc na Mazury. Po prostu warto!

 

Lipa 40, 06-100 Pułtusk
tel. 695 720 032
www.wielkalipa.com.pl

 

<< powrót