Piekarnia Hruby

Trzy składniki: żyto, woda i sól. To właśnie ta prosta receptura stoi za sukcesem, którym od wielu lat cieszy się chleb z Piekarni Hruby. Początkowo w Warszawie znano go pod nazwą „chleb Petera”, a do stolicy przyjeżdżał w plecaku PKS-em z Grzybowa, by następnie można było kupić go na kiermaszu w Ośrodku EKO-OKO na warszawskiej Ochocie. Piekarnia rozpoczęła swoją działalność w 1999 roku i do dziś, w poniedziałki i piątki piecze około 1000 bochenków chleba (nie tylko żytniego), który rozprowadzany jest w Warszawie i Płocku.

Historia tego miejsca sięga 1989 roku i rozpoczęła się wraz z przyjazdem Petera ze Szwajcarii do Polski. Postanowił on kupić tu na Mazowszu gospodarstwo i od samego początku prowadzić je korzystając z ekologicznych metod. Jeżdżąc do Warszawy z chlebem w plecaku poznał pewnego razu swoją żonę Ewę, z którą od 1992 roku wspólnie prowadzą gospodarstwo – 28 hektarów ziemi.

Spotkaliśmy się w bardzo mroźny, wtorkowy poranek. Wpierw przyglądałem się, jak piekarniane skrzynki wypełniają się pachnącym chlebem, a następnie ruszają w świat. Potem wybraliśmy się na krótki spacer po gospodarstwie. Zima to idealny czas na takie spotkania, bo obowiązków w polu nie ma zbyt wiele. Opowiadali mi swoją ciekawą historię, a we wszystkim, co mówili urzekały mnie zwłaszcza prostota i prawdziwość. Chleb jest chlebem. Ser jest serem. Nie ma tu worków czy wiader z polepszaczami, są za to pasja i widocznie zapracowane ręce. Nie rozmawialiśmy długo. Pani Ewa śpieszyła się na kolejny wykład na Ekologicznym Uniwersytecie Ludowym, który otworzyli wraz z Peterem. Zaglądnąłem tam na chwilę i zobaczyłem, z jaką pasją uczą tych, którzy rozpoczynają dopiero swoją przygodę z ekologicznym gospodarstwem. Ten Uniwersytet naprawdę wychował wielu niezwykle ciekawych, lokalnych producentów żywności ekologicznej w wielu regionach Polski.

1000 bochenków chleba i około 20 kg sera. Może nie są to wielkie ilości, ale dzięki temu odnaleźć można w nich produktach to, co najlepszego ma nam do zaoferowania natura. No i oczywiście wyjątkowy smak, którego musicie spróbować sami! Zanim jednak zdecydujecie się przyjechać tu podczas waszej podróży przez Mazowsze, warto wcześniej zatelefonować i zapytać czy na miejscu coś jeszcze zostało, bo przysłowie „rozchodzą się jak ciepłe bułeczki” ma się idealnie do Chleba Hruby, który dosłownie znika w oczach!

 

Grzybów 1, 09-533 Słubice
tel. 696 923 532
www.hruby.grzybow.pl