Samo jabłko

Zaczęło się dawno, dawno temu… Nie jest to legenda, ale historia rodzinna powstała dzięki odwadze dwóch dzielnych Pań, które połączyły siły i stworzyły zupełnie nową markę. Pomogło im w tym jabłko, ot tak, po prostu. Na wielkim banerze przed wjazdem przeczytałem „Alina z Córką” i już mi się spodobało. Kiedy udało się nam na chwilę usiąść przy szklance soku, usłyszałem arcyciekawą historię, która kryje się za zamkniętym w buteleczce płynnym jabłkiem. Samym jabłkiem.

Z początku nikt nie brał ich na poważnie. Pierwsza tłocznia pojawiła się tu gościnnie w 2011 roku. Sad od wielu lat należał do rodziny i przechodził z pokolenia na pokolenie. W czasie studiów w Warszawie sama Justyna nawet nie przypuszczała, że kiedyś zapragnie wrócić do rodzinnej wsi i zajmować się tłoczeniem soków. A jednak okazało się, że to właśnie jej świat. Pasja, z jaką opowiadała mi o jabłkach, sadach i prowadzeniu rzemieślniczego biznesu, przekonała mnie, że to jej miejsce na ziemi. Razem z mamą stworzyły wszystko od zera. Uczyły się produkcji, ale i pielęgnacji sadu, który wprawdzie był w rodzinie od pokoleń, ale życie szybko uświadomiło im, jak wiele czynników muszą wziąć pod uwagę, żeby drzewa zdrowo rosły i obficie owocowały.

Posiadanie jakiegoś produktu to dopiero połowa sukcesu. Trzeba go jeszcze sprzedać. Znając problemy małych producentów, Justyna postanowiła otworzyć własny sklep – Zakamarek. Można w nim kupić produkty od wielu lokalnych rzemieślników. Atrakcją dla zwiedzających jest również możliwość obejrzenia „od kuchni”, jak produkuje się tu soki, dlatego na taką wycieczkę z oprowadzaniem po sadzie warto umówić się wcześniej.

W Klimczycach spędziłem kilka godzin. Dowiedziałem się o jabłkach więcej niż przez całe dotychczasowe życie, a co najlepsze – spróbowałem przepysznych soków. W dalszą podróż wyjechałem nie tylko z prowiantem, ale też z niezwykle ciekawą wiedzą, którą uraczyły mnie właścicielki podczas spaceru po magazynie z jabłkami i sortowni. Polecam wizytę w tym miejscu wszystkim miłośnikom zdrowej żywności! Koniecznie zabierzcie też ze sobą dzieci, bo w Zakamarku można bardzo smacznie i zdrowo się doedukować.

 

Klimczyce-Kolonia 11, 08-220
tel. 603 105 699
www.samojablko.pl
www.facebook.com/SamoJablko

 

<< powrót