Spływ Nidą – ciepłą rzeką

27 stopni Celsjusza. Tak ciepła latem bywa woda w Nidzie. To niezwykłe 151 kilometrów malowniczej rzeki wijącej się pośród łąk i pól. Jej głębokość waha się od 30 cm do 3 metrów, więc, płynąc tuż nad złotym piaskiem, można myślami przenieść się nad „złote rzeki” tajemniczej Alaski. Nurt jest spokojny i tylko na zakolach dno znika z oczu. Leniwie poddając się płynącej wodzie, łapałem co chwilę wielkie garści tego piasku, który woda po chwili z powrotem porywała dla siebie.

Nad Nidą funkcjonuje kilka wypożyczalni, w których można wypożyczyć kajaki. Gdyby założyć, że wszystkie one znajdą się na wodzie w jednym czasie, to i tak nie odczułoby się tłoku. Spływy kajakowe są tutaj popularne, ale jeszcze nie na tyle, żeby przed zakrętami i mieliznami trzeba było czekać w kolejce.

Ja swój kajak wodowałem w upalny czwartek. Na rzece tego dnia spotkam tylko dwa inne kajaki i przez całą moją podróż płynąłem w ciszy i niezwykłym spokoju. Parę razy zamyślony wpłynąłem na mieliznę. Dwa razy postanowiłem poleżeć na piaszczystej wyspie na środku rzeki. Raz tylko dobiłem do brzegu spragniony czegoś zimnego do picia. Poprosiłem jednak o kawałek sznurka i od tego czasu butelka płynęła za kajakiem, a ja nie musiałem wychodzić z tej malowniczej, świętokrzyskiej „Amazonki”.

Zapytałem spotkanych kajakarzy, dlaczego Nida? Dlaczego w środku tygodnia? Spojrzeli do przodu, spojrzeli do tyłu… na horyzoncie nie było nikogo – no, właśnie dlatego! A dodatkowo płynęli z dziećmi, które długimi odcinkami szły w wodzie po kolana. Tak cudownie nic się nie działo dookoła i wiatr tak spokojnie poruszał szuwarami...

 

Krzyżanowice Średnie 39A, Pińczów
tel. 692 971 496
www. kajakinaponidziu.pl

 

<< powrót