MAZDĄ CX-60 NA POLSKI BIEGUN ZIMNA
Czy Polska ma swój biegun zimna? W tej kwestii zdania są nieco podzielone. Jedne źródła wymieniają Halę Izerską, inne wskazują Tatry, a jeszcze inne okolice Suwałk.
Czy Polska ma swój biegun zimna? W tej kwestii zdania są nieco podzielone. Jedne źródła wymieniają Halę Izerską, inne wskazują Tatry, a jeszcze inne okolice Suwałk.
Dlaczego uważam, że warto pojechać nad Bałtyk zimą? Fakt, że nie ma tłumów, jest oczywisty.
Podróżowanie zimą nie jest łatwym przedsięwzięciem. O tej porze roku wiele osób całkowicie porzuca myśl o pokonywaniu długich tras czy odkrywaniu nowych miejsc. Do popularnych ośrodków narciarskich suną sznury samochodów.
Tatry to niezwykłe góry. O ich fenomenie przypominają tłumy turystów, którzy co roku pragną znaleźć się w cieniu Giewontu. Niestety Zakopane nie jest z gumy, a władze miasta z roku na rok coraz gorzej radzą sobie z natłokiem turystów. Wiele osób miewa problem z zaplanowaniem zwiedzania. Morskie Oko, Gubałówka, Krupówki – ale co dalej? Przychodzę z pomocą, prezentując 5 miejsc w Tatrach, które warto odwiedzić zimą. Na początku przedstawię jasną „instrukcję obsługi” zimowych Tatr, bez której ani rusz w góry.

Zapraszamy do wysłuchania podcastu z udziałem Szymona Sołtysika (Dyrektor PR Mazda Motor Poland) o ekstremalnych zimowych wyprawach i projekcie Slow Road by Mazda.
W rozmowie z Mikołajem Gospodarkiem (Redaktor prowadzący Slow Road), Szymon zabiera Was na Biegun Północny… i nie tylko! Posłuchajcie opowieści o drogach, które uczą cierpliwości, o miejscach, gdzie to natura, a nie człowiek ustala zasady gry i wyzwaniach arktycznych podróży samochodem. Odkryjcie, jak zimowa przygoda może stać się niezwykłym doświadczeniem i zachętą do przekraczania wciąż nowych granic.

Najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich jest zarazem najniższym szczytem zaliczanym do Korony Gór Polski. Łysica, choć położona w jednych z najstarszych gór w Europie, nadal przysparza naukowcom sporo pracy. Wyzwaniem, co przy dzisiejszej technice wydaje się prostsze niż dekady temu, jest dokładne określenie jej wysokości.
Szczeliniec Wielki, najwyższy szczyt Gór Stołowych, to miejsce o niespotykanej urodzie. Oglądany z daleka rzeczywiście przypomina stół, co tłumaczy nazwę tych jedynych w Polsce gór płytowych.
Postanowiłem sprawdzić, jak wyglądają Bieszczady zimą. W ten rejon o tej porze roku zapuściłem się tylko raz, dobre 10 lat temu. Pamiętam, że było ekstremalnie zimno, śnieżnie, a szlaki turystyczne były widoczne jedynie w postaci znaczków na drzewach.
Roztocze to kraina o wielokulturowych tradycjach. Na stole mieszają się wpływy kuchni ukraińskiej, polskiej i żydowskiej. Kutia, cebularze, żur, pierogi, bałabuchy, zupa z pokrzyw…
Bałem się tematu wina. Moja największa obawa dotyczyła tego, że nie zdołam dobrze zakomunikować tego, co jest istotą tej trasy. Nie jest to przecież zachęta do picia alkoholu. Odwagi nabrałem w momencie, kiedy zmierzyłem się z tematem miodów drahimskich.
Pierwszą z serii tras kulinarnych nieprzypadkowo wytyczyłem na Pojezierzu Drawskim. Jest to region w Polsce, który jednoznacznie kojarzy się z miodem i rybami. Ma w tej mierze wielowiekowe tradycje i to czyni go wyjątkowym.
Trasę nazwałem „Dwa dęby”, co nawiązuje do dwóch pomników przyrody, które stoją, a w zasadzie rosną na tej trasie.
Wśród stawów w okolicach Pieszowoli przebiega ścieżka przyrodnicza „Perehod”. Jej nazwa ma swoje źródło w języku rosyjskim i oznacza „przejście”.
Jadąc starą czwórką, czyli obecną drogą nr 94, warto z pewnością odwiedzić dwa miasta. Od strony węzła Krzywa pierwszym z nich jest Bolesławiec. To dość spore miasto o bardzo ciekawej architekturze. Szczególnie w okolicach rynku występuje duże skupisko zabytkowych kamieniczek. Ich kolorowe fasady i liczne zdobienia sprawiają, że jest co podziwiać. W centralnej części rynku stoi zabytkowy ratusz. Tuż obok niego znajdują się dwa oddziały muzeum. Pierwszy skupiony jest na historii miasta i regionu. Drugi w całości poświęcony jest ceramice, która rozsławiła Bolesławiec na całym świecie.

Każde muzeum motoryzacji jest na swój sposób wyjątkowe. Tym, co łączy wszystkie te miejsca, jest miłość ich właścicieli do starych pojazdów oraz… zapach! Zapach, którego nie da się podrobić. Wchodząc na hale pełne zabytkowych samochodów, można dosłownie poczuć kawałek historii. Trudno słowami opisać to ulotne doświadczenie. To trzeba przeżyć.

Po co jeździmy w góry? Żeby podziwiać magiczne widoki! Oczywiście przyciągają nas również świeże powietrze, cisza i wędrówki po malowniczych szlakach, ale to właśnie uczucia, jakie wzbudzają w nas krajobrazy, są kluczowe.
Zanim ruszyłem roadsterem w Bieszczady, wiele osób wyrażało swoje powątpiewanie co do tego pomysłu. Przecież góry tak dzikie jak Bieszczady kojarzą się raczej z napędem na cztery koła i wysokim zawieszeniem potrzebnymi na bezdrożach.
Lato i jesień to prawdopodobnie najlepszy okres dla kierowców roadsterów, którzy chcą poczuć magię podróżowania. W tym czasie warto wyjechać za miasto i delektować się jazdą wśród pięknych krajobrazów. Specjalnie dla miłośników jazdy z otwartym dachem przygotowaliśmy 5 krótkich tras na ciekawy weekendowy wypad.
Nieczęsto w Polsce zdarza się możliwość przejazdu drogą w samym sercu gór. Popularne szlaki wiodą zazwyczaj dolinami, a asfaltowe szosy nie wspinają się na górujące nad nimi granie. Na Podhalu, co prawda, znajdzie się sporo dróg w okolicach Zębu, Czerwiennego czy Kościeliska, ale są to raczej wąskie drogi dojazdowe biegnące przez wieś. Autostrada Sudecka to inna bajka. To droga z prawdziwego zdarzenia – szeroka, asfaltowa, kręta i… piękna! Łączy przełęcz Polskie Wrota z Międzylesiem. Różnie podaje się jej długość, bo jedne źródła mówią o ok. 42 km, a jak wytyczy się trasę na mapie, to ta pokazuje 48 km.

W okolicach Krynicy-Zdroju znaleźć można aż 6 niezwykłych zabytków wpisanych na listę UNESCO: pięć jest drewnianych i jeden murowany. Łączy je niezwykła historia, architektura i klimat. Wystarczy szybkie spojrzenie na mapę, żeby bez wahania wytyczyć jedną z najciekawszych tras na pograniczu Beskidu Sądeckiego i Beskidu Niskiego. To wyjątkowa trasa, licząca ok.160 km i aż sześć niezwykłych miejsc do odwiedzenia podczas weekendowej wycieczki.

Zwykle uciekamy z miasta, żeby odpocząć. Co jednak w przypadku kiedy to właśnie ono jest naszym celem? Czy miejska dżungla musi być męcząca? Oczywiście, że nie. Wystarczy odpowiednie nastawienie! Omijanie miast w trakcie podróżowania bywa niemożliwe. Czasami wręcz warto wybrać się do niektórych, żeby zobaczyć coś ciekawego i niespotykanego. Szczególnie jesienią i zimą miasta oferują mnóstwo atrakcji, które pozwalają zagospodarować długie popołudnia i wieczory

Mamy w Polsce piękne górskie pasma, a każde z nich ma swój najwyższy szczyt. Chętni mogą ubiegać się o odznakę za zdobycie wszystkich tych szczytów, na które prowadzi szlak turystyczny. Przyznaje się ją w czasie spotkania Loży Zdobywców KGP, gdzie potwierdza się wszystkie zdobyte miejsca. Można to zrobić na kilka sposobów. Najpopularniejszym jest przybicie pieczątki, która znajduje się na szczycie w wyraźnie oznakowanym miejscu, oraz zrobienie sobie zdjęcia na jego tle. Ale najważniejszy jest przecież czas spędzony w górach!
Zachęcamy do podróżowania w różne zakątki naszego kraju i zdobywania górskich szczytów, można przeżyć wyjątkową przygodę nie tylko o zabarwieniu przyrodniczym, ale także historycznym i kulturowym.

Podróżowanie samochodem po Polsce zapewnia swobodę — możesz zaplanować trasę zgodnie z własnymi zainteresowaniami i potrzebami, zatrzymać się tam, gdzie masz ochotę. A jeśli spontanicznie będziesz decydować, dokąd chcesz pojechać, to tym bardziej warto przed wyjazdem zaufać ekspertom z Autoryzowanych Stacji Obsługi Mazda, którzy polecają sprawdzenie wszystkich kluczowych elementów — od stanu ogumienia, przez układ hamulcowy oraz przegląd i czyszczenie układu klimatyzacji. Dzięki temu unikniesz nieprzyjemnych niespodzianek na trasie i zyskasz spokój ducha.
