10 grudzień 2018

Gdzie Slow Road szuka inspiracji?

Wiele osób pyta mnie, gdzie znajduję miejsca, które odwiedzam i później rekomenduję w projekcie Slow Road. Przed każdą podróżą mam twardy orzech do zgryzienia. Najpierw muszę wyszukać ciekawe miejsce, następnie uwzględnić je przy planowaniu trasy, a na koniec przekonać właścicieli do udziału w projekcie. Z tym ostatnim po trzech latach nie mam już problemu. Dwa pierwsze zadania są jednak wyzwaniem, a to jak wymagającym zależy od regionu. Zebrałem kilka moich trików, z których korzystam podczas poszukiwań magicznych miejsc slow.

Palcem po mapie

Gwoli ścisłości – myszką po mapie. To był mój pierwszy pomysł i do dziś sprawdza się najlepiej. Wybieram sobie region Polski, który chcę odwiedzić, parzę kawę i przesuwam mapę kilometr po kilometrze. Znalazłem w ten sposób wiele ciekawych miejsc, choć jest to żmudna praca. Kiedy jednak znajdę perłę na końcu świata, frajda jest nie do opisania.

Kto pyta, nie błądzi

Kiedy mój pierwszy sposób zawodzi, zaczynam pytać. Rozsyłam wiadomości, zamieszczam posty w mediach społecznościowych i zadaję pytania wszystkim wokół. Ta metoda wymaga precyzyjnego określenia, czego poszukujemy. Pytanie typu: „Polecicie jakiś nocleg na Podlasiu?” mija się z celem. Lepiej szukać czegoś konkretnego – na przykład noclegu nad Biebrzą, w okolicach Strękowej Góry.

Instagram

Z dwóch pierwszych sztuczek korzystam, gdy już planuję podróż. Zdarza się jednak, że w wolnej chwili przeglądam zdjęcia na Instagramie i coś wpadnie mi w oko. Tak powstają moje „kolekcje” miejsc. Stworzyłem w tym celu specjalną mapę, do której dodaję warte uwagi punkty. Nigdy nie wiem, kiedy jakaś lokalizacja mi się przyda, ale działa to na zasadzie sieci. Później, gdy mam w perspektywie wyjazd w wybrany region, korzystam ze stworzonego przy okazji gotowca.

Zaproszenia

Obserwujemy innych, a inni obserwują nas. Do mojej skrzynki pocztowej kilka razy w tygodniu trafiają zaproszenia z najróżniejszych miejsc. To nie tylko bardzo miłe, ale też niezwykle przydatne – wcześniej czy później odwiedzam tych gospodarzy. Dodatkowym atutem jest pewność, że piszą do mnie ludzie żywo zainteresowani ideą Slow Roadu.

Największy skarb – polecenie

W całej historii Slow Roadu nie zdarzyło się jeszcze, żeby polecone przez odwiedzanych właścicieli miejsce nie pasowało do projektu. Mój notes wypełniony jest zarówno ciekawymi historiami, jak i takimi właśnie punktami. Zwykle osoby prowadzące nietuzinkowe siedlisko mają własną „bazę miejsc”, które lubią i odwiedzają. Często też ich znajomi prowadzą jakąś wyjątkową działalność. Gdy Slow Road startował, poznałem Anię z agroturystyki Na skraju czasu, która ogromnie mi pomogła, podpowiadając przy popołudniowej kawie całą listę cudownych miejsc. Wojaże planuję z tą listą w ręku do dziś.

Zawsze otwarci

Nasze slowroadowe podróże mają na celu zebranie jak największej liczby ciekawych miejsc, historii i pomysłów na spędzanie wolnego czasu. Wyjeżdżając zawsze mamy plan, ale życie wielokrotnie wywracało go do góry nogami. Ze względu na to zwykle zostawiamy sobie trochę czasu na spontaniczne wizyty. Zdarza się też, że zauroczeni jakimś miejscem czujemy niedosyt i obieramy inny kurs. Tak zauroczył nas pensjonat Monte Cuma na Dolnym Śląsku, gdzie zamiast jednego wieczoru spędziliśmy dwa dni. Pozwoliło to nam lepiej odkryć cudowne okolice i zebrać naprawdę ciekawy materiał.

Jak szukać miejsc slow?

Po pierwsze powoli, po drugie – jasno określając to, czego się pragnie. Nie lubię próśb w stylu: „poleć mi coś”, bo nie mam pojęcia, jakie kto ma oczekiwania. Lubię za to konkretnie postawione pytania – „Znasz jakiś dom w środku lasu?”. Znam niejeden i wtedy mogę coś wskazać. Jak widać – w poszukiwaniach również można błądzić. Mnie na przykład przyciągają miejsca na końcu świata – spokojne siedliska z interesującymi właścicielami.

Gdzie Slow Road szuka inspiracji?

Wśród ludzi.

Na obrazach.

Na skraju mapy.

Zapisz się do newslettera

Dla gospodarzy

Dla gości

Zostałeś zapisany na newsletter Slow Road

Dziękujemy, będziesz otrzymywał powiadomienia o nowych, pięknych miejscach.

Info