21 sierpień 2019

Jak wypożyczyć samochód?

Z każdym rokiem oferty tanich lotów są coraz bardziej kuszące. Miłośnik podróży samochodem, wybierając tańszą i szybszą opcję dostania się na miejsce na pokładzie samolotu, nie musi wcale rezygnować z przyjemności z jazdy na miejscu. Można przecież wypożyczyć pojazd. Tak samo sprawa ma się z przemieszczaniem się po kraju. Lista wypożyczalni oferujących dłuższy lub krótszy najem jest coraz dłuższa. Jak odnaleźć się w tym gąszczu ofert? Po latach doświadczeń z wypożyczaniem w Europie i Azji mogę podzielić się z Wami kilkoma wskazówkami i rzeczami, na które warto zwrócić uwagę.

Po co i na jak długo?

Bardzo proste, a zarazem często pomijane pytania. Samochód może być potrzebny na dłuższą lub krótszą podróż. Inną sprawą jest fakt, czy auto będzie nam potrzebne przez cały czas. Zdarza mi się po wylądowaniu przemieścić się metrem czy autobusem do hotelu, a auto wynająć po kilku dniach. Jeśli natomiast planuję dolecieć do punktu A i udać się w daleką podróż do punktu B, to biorę samochód jeszcze na lotnisku. Gdy auto potrzebne mi jest tylko do krótkich wypadów w trakcie pobytu, korzystam z wypożyczalni blisko hotelu. Płacę wtedy mniej za wynajem i oszczędzam na opłatach za parking. Piszę o tym, bo wielu moich znajomych wypożycza auta na całe swoje wakacyjne wyjazdy. Ja staram się ograniczyć okres najmu tylko do czasu, w którym auto jest mi niezbędne. Zdarza się, zwłaszcza kiedy jadę w góry, że auto stoi kilka dni na parkingu w czasie mojej wspinaczki, ale jest to zazwyczaj konieczność. Należy też odpowiednio dobrać rozmiar samochodu. Podróżując po okolicach bez bagażu, można zadowolić się mniejszym. W przypadku dalszej podróży warto pomyśleć o komforcie i przestrzeni bagażowej.

No limit!

W ofertach wypożyczalni widać ogromny rozrzut cenowy. W każdej okazji jest jakiś haczyk. Często nie są to złośliwe zabiegi, a norma w funkcjonowaniu takich firm. Najwięcej zarabiają one w momencie przekroczenia limitu, uszkodzenia auta czy zwrotu z pustym bakiem. Wraz z zaznaczaniem kolejnych dodatkowych możliwości, cena potrafi wzrosnąć nawet dwukrotnie. Z mojego doświadczenia wynika, że najlepiej od razu wybrać dwie opcje – zniesienie limitu kilometrów i zniesienie udziału własnego w szkodzie. Bardzo często najtańsze oferty obejmują ograniczenie do kilkuset kilometrów dziennie i przy dłuższej podróży trzeba bardzo się pilnować, bo po przekroczeniu limitu za każdy kilometr przyjdzie nam dopłacić. Druga opcja jest bardzo często pomijana przez wypożyczających. Przecież wypożyczane auto jest ubezpieczone i nie musimy przejmować się jego uszkodzeniami. Korzystając jednak z nieuwagi użytkowników, wypożyczalnie wprowadzają zapis o udziale w szkodzie do kilkuset złotych lub za granicą kilkuset euro. Oznacza to, że jeśli auto zostanie np. uderzone na parkingu i na drzwiach powstanie rysa, to wypożyczający obciąży nas kosztami naprawy do kwoty wymienionej w umowie. Już kilka razy zdarzyło mi się, że kamień zrobił dziurę w szybie. Innym razem ktoś otarł się o karoserię na parkingu. Ostatnio pechowo szyba pękła mi na ostatniej prostej przed lotniskiem. Dwa tygodnie przejechałem bez problemu, a na ostatnich metrach mógłbym stać się uboższy o kilkaset euro.

No name?

Na całym świecie spotkać można wielkie sieci wypożyczalni, ale zdarzają się również niemalże bezimienne, niepozorne i małe lokalne firmy oferujące auta na wynajem. Po kilku niemiłych doświadczeniach na Majorce przestałem korzystać z ich usług. Wybrałem się autem takiej firmy na krótką wycieczkę w góry i kiedy z koła zeszło powietrze, okazało się, że to ja odpowiadam za naprawę. Nie dotyczył mnie limit kilometrów, wykupiłem pełne ubezpieczenie, ale nie przewidziałem, co się stanie w przypadku awarii. Koszty lawety, wulkanizacji i stracony dzień wakacji skutecznie nauczyły mnie, że czasem lepiej dopłacić i mieć święty spokój. Kiedy zepsuł mi się samochód jednej z największych wypożyczalni w Europie, w przeciągu 2 godzin firma zorganizowała mi drugi, sprawny. Nie znam nawet losów auta, które odjechało na lawecie. Trzeba też pamiętać, że wynajem czterech kółek prawie zawsze wiąże się z podpisaniem umowy. Nieznajomość języka jest sporą przeszkodą i okazją dla nieuczciwych firm. Korzystając z usług międzynarodowych wypożyczalni, nie boję się podać im numeru karty kredytowej czy wszystkich danych. Umowa zazwyczaj jest po angielsku, a przed wynajmem niemalże zawsze można dopytać obsługę o szczegóły (również po angielsku).

Po co wypożyczać auto?

Do tej pory pisałem o sytuacji, kiedy docieramy do celu samolotem i nie mamy swojego auta. A co, kiedy planujemy dłuższą podróż ze znajomymi i nikt nie dysponuje odpowiednio dużym samochodem? Warto wtedy rozważyć wynajęcie go. Po pierwsze odpada problem wyboru – dlaczego jedziemy moim, a nie twoim. Po drugie jest to uczciwe rozwiązanie, bo wszyscy płacą za auto i paliwo po równo. Przecież w koszty podróży należy wliczyć nie tylko spalone paliwo, ale również amortyzację i serwis. Nie każdy na co dzień potrzebuje dużego, przestronnego kombi czy SUV-a, za to w czasie wakacji będą one na wagę złota. Ale wcale nie trzeba ich kupować, żeby cieszyć się wygodą w podróży. Innym plusem wypożyczania jest to, że jeśli korzystamy z usług renomowanych firm, to najpewniej otrzymamy niemalże nowe auto, o którego stan techniczny nie będziemy musieli się martwić. W razie awarii to wypożyczający będzie zobowiązany do zorganizowania nam auta zastępczego. Trzeba to oczywiście sprawdzić w umowie i dopytać w momencie wypożyczenia. Wbrew pozorom 2-tygodniowy najem opłacony przez 4 osoby nie zmusi do dużych zmian w budżecie wyjazdu, a pozwoli uniknąć wielu kłopotów. Nie musimy martwić się o przygotowanie auta do podróży. Czas, który poświęcilibyśmy na nie, możemy spożytkować na zdobycie większej ilości informacji o naszym miejscu docelowym. Ogromnym plusem wynajmowania auta w Polsce jest możliwość zapytania o wszystkie szczegóły w ojczystym języku.

Podsumowując:

– Na początku trzeba określić wielkość auta i przez ile czasu będzie nam potrzebne.
– Warto dopłacić za zniesienie limitu kilometrów.
– Warto wykupić ubezpieczenie ze zniesieniem udziału własnego w szkodzie.
– Warto korzystać z usług renomowanych firm, żeby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek.
– Koniecznie trzeba poznać warunki, na jakich udzielana jest pomoc w przypadku awarii na drodze.

 

Zapisz się do newslettera

Dla gospodarzy

Dla gości

Zostałeś zapisany na newsletter Slow Road

Dziękujemy, będziesz otrzymywał powiadomienia o nowych, pięknych miejscach.

Info