27 grudzień 2018

Slow Road w 2018 roku

Za nami bardzo pracowity i ważny dla naszego projektu rok. Koniec grudnia to okres podsumowań i tworzenia planów na przyszłość, a my z uśmiechem wspominamy to, co się wydarzyło. Postanowiliśmy podzielić się z wami najważniejszymi momentami i osiągnięciami z 2018 roku.

Mamy to!

Kiedy nasz redaktor wyjeżdżał z Pałacu Wiejce, wyrwał mu się radosny okrzyk „Mamy to!”. Koniec podróży po ziemi lubuskiej oznaczał także kres pewnego etapu projektu. Od 2016 roku gromadziliśmy punkty i trasy z całej Polski. W październiku udało się nam odwiedzić każdy region kraju. Oczywiście to nie koniec. Przed nami kolejne lata i nowe miejsca, ale za punkt honoru w tym roku postawiliśmy sobie ukończenie tej mapy i odwiedzenie wszystkich województw. Do naszej bazy dodaliśmy 45 ciekawych baz noclegowych, a do puli interesujących pod względem przyrodniczym i krajoznawczym zakątków dodaliśmy niemal 50 punktów. Tegoroczne podróże zajęły naszemu redaktorowi 51 dni. W tym czasie pokonał ponad 7000 kilometrów.

Nowa strona

Po zimowej przerwie wróciliśmy z nową wersją strony internetowej. Burza mózgów trwała przez kilka miesięcy. Efektem jest wyjątkowa, zaprojektowana z myślą o naszych czytelnikach platforma. Oddaliśmy w wasze ręce wyszukiwarkę, która pozwala precyzyjnie określić to, czego szukacie. Nasze zdjęcia trafiły do bardziej przejrzystych galerii. Stworzyliśmy zakładki z trasami jedno- i wielodniowymi. We wrześniu postanowiliśmy, że będziemy dzielić się z wami naszą wiedzą, tworząc zakładkę Inspiracje. Z wielką radością śledzimy statystyki, które wskazują, że zasięgi rosną w szalonym tempie. Nasza strona uzyskała w tym roku ponad 210 tysięcy odsłon!

Drive Together

Nasze podróże nie byłyby możliwe bez samochodu. W tym roku mieliśmy okazję podróżować wszystkimi modelami Mazdy. Zawsze dobieramy odpowiednie auto do trasy, co daje nam jeszcze większą frajdę z jazdy. Spełnieniem marzeń naszego redaktora była podróż mazdą MX-5 po Małopolsce. Zasypywał nas zdjęciami samochodu na tle Tatr. Bardzo nas cieszy, że bezpiecznie i komfortowo mogliśmy dla was pokonywać polskie drogi. Każda podróż była niezwykła. Czasami napęd 4x4 ratował nas z opresji, a innym razem, w ulewnym deszczu, docenialiśmy przytulne wnętrze samochodu.

Jak cię widzą, tak cię piszą

Projekt Slow Road rozwinął się do tego stopnia, że postanowiliśmy zaprosić do współpracy dziennikarzy i blogerów, by przetestowali nasze trasy. Wyjazdy okazały się bardzo owocne i dzięki nim o projekcie dowiedziała się spora grupa nowych odbiorców. Trasy odbyli m.in. Life Managerka, chłopaki z kanału Pojechani, redakcja Kukbuka oraz nasza ulubiona blogerka kulinarna – Gosia z Minta Eats. Ukazały się też liczne artykuły na temat Slow Roadu. Wielką radością była dla nas publikacja stworzonego przez naszego redaktora rankingu agroturystyk w Polsce, który trafił do majowego numeru „National Geographic Traveler”.

Jesteście z nami!

Przez cały rok byliśmy bardzo aktywni w mediach społecznościowych. Nasz profil na Facebooku polubiło już ponad 40 tysięcy użytkowników i ta liczba rośnie z każdym tygodniem. Z końcem lata reaktywowaliśmy nasze konto na Instagramie, na którym pokazujemy wam dużo zdjęć z zaplecza Slow Roadu. Cieszy nas również stale powiększająca się liczba osób zapisujących się do naszego newslettera. Małymi krokami osiągamy to, że fani zaczynają nas rozpoznawać. Kilka razy w tym roku zdarzyło się nam usłyszeć od innych gości w odwiedzanych siedliskach: „To ekipa ze Slow Roadu – obserwuję was na Facebooku”. Najważniejsze, że projekt pomaga wam w odkrywaniu ciekawych miejsc. Wiemy to dzięki wielu ciepłym wiadomościom z podziękowaniami za inspiracje, które pomogły wam spędzić udane wakacje z dala od cywilizacji.

Naj, naj, naj

Zapytaliśmy Mikołaja, która przygoda z 2018 roku najbardziej zapadła mu w pamięć. Zamyślił się, po czym opowiedział o niezwykłej, zupełnie spontanicznej, podróży po Dolnym Śląsku. Jadąc z Opolszczyzny na ziemię lubuską, miał w planach tylko jeden nocleg – u podnóża Zamku Grodziec. Kiedy rankiem obudził się w pensjonacie Monte Cuma i spojrzał przez okno na zalaną słońcem krainę wygasłych wulkanów, musiał sprawdzić, co kryje się za pobliską górą. W ten sposób cały dzień podróżował od zamku do zamku, pokonując kręte i malownicze drogi Dolnego Śląska, aż ponownie wrócił do Grodźca i uroczego pensjonatu na zboczu wzgórza. Dzięki tej trasie poznaliśmy zupełnie nieznaną dotychczas część regionu. Małe urokliwe miasteczka zachęcają do spacerów. Z wielu mijanych po drodze wzgórz rozciąga się niezwykła panorama Kotliny Jeleniogórskiej i Karkonoszy. Klucząc bocznymi drogami w okolicach Wlenia czy Pokrzywnika, można odkryć inne oblicze tego obszaru.

Idzie nowe

Przed nami kolejny rok i kolejne kilometry pełne przygód. Teczka pomysłów pęka w szwach. Mamy wiele ciekawych planów, które będziemy realizować już od stycznia. Chcemy pokazać, że nie ma nieodpowiedniej pory roku na podróżowanie po Polsce. Odczarujemy mało znane regiony i przedstawimy pomysły na ciekawe spędzanie czasu w bliskiej okolicy. Mamy także zamiar zorganizować sporo konkursów i wydarzeń, o których dowiecie się z naszych profili w mediach społecznościowych. Mamy nadzieję, że nadchodzący rok będzie jeszcze lepszy niż ten, który właśnie podsumowaliśmy. Oby był wolny od pośpiechu i pełen niezwykłych przygód!

Zapisz się do newslettera

Dla gospodarzy

Dla gości

Zostałeś zapisany na newsletter Slow Road

Dziękujemy, będziesz otrzymywał powiadomienia o nowych, pięknych miejscach.

Info