30 grudzień 2020

Slow Road w 2019 roku

To był naprawdę dobry rok! Tak najprościej możemy podsumować to, co wydarzyło się w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Projekt Slow Road wszedł w fazę spokojnego rozwoju. Przełożyło się to na wzbogacenie naszych propozycji o sporą liczbę mało znanych miejsc, do których udało się nam dotrzeć. Statystyki popularności strony WWW i naszego Facebooka bardzo miło nas zaskoczyły. Nasze trasy i punkty obejrzało ponad 150 tys. użytkowników, a liczba fanów śledzących nasze poczynania na Facebooku urosła do 60 tys. To motywuje!

Białe plamy

Planując podróże, skupiliśmy się głównie na białych plamach na naszej mapie. Zimą ruszyliśmy na wschód w poszukiwaniu żubrów i uzupełniliśmy wiele braków. Z pierwszymi oznakami wiosny udaliśmy się w Dolinę Baryczy. W maju podróżowaliśmy po Ziemi Łowickiej i Wielkopolsce. Na przełomie wiosny i lata ruszyliśmy w Beskid Niski. Jesienią przejechaliśmy malowniczą trasą ze Świnoujścia na Hel, zahaczając o Kaszuby. Furię jesiennych barw oglądaliśmy na Śląsku. Kiedy w Istebnej z drzew spadały ostatnie liście, postanowiliśmy zakończyć tegoroczne wojaże. Czekał nas ogrom pracy przy tekstach i zdjęciach.

Ciekawa Polska

W ostatnich latach pokazywaliśmy głównie sielską Polskę. Czytając listy i komentarze, zauważyliśmy, że podróżujący po kraju są zainteresowani nietuzinkowymi miejscami. Idąc tym tropem, zaczęliśmy przeczesywać nieznane nam wcześniej regiony. Największe wrażenie robiły na nas muzea i skanseny. Zachwyciły nas Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku i Park Etnograficzny w Wygiełzowie. Byliśmy w Muzeum Guzików w Łowiczu, Muzeum im. Przypkowskich w Jędrzejowie czy Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie. Nie omijaliśmy zamków i pałaców. Szukaliśmy wszystkiego, co wiąże się z niezwykłymi historiami. Często przeradzało się to w istną grę terenową, polegającą na poszukiwaniu miejsc znanych z muzealnych ekspozycji. Ten rok przekonał nas, że Polska potrafi zaskakiwać nawet swoich obywateli. Wystarczy np. przeczytać krótki rys historyczny ruin odwiedzanego zamku, żeby przekonać się, w jak ciekawym miejscu Europy się znajdujemy. W dużych i małych muzeach zazwyczaj spotkać można prawdziwych pasjonatów tematu. Polecamy korzystanie ze zwiedzania z przewodnikiem. Dzięki nim ciekawe historie zyskują wyjątkową oprawę.

Powroty

Nie poświęciliśmy zbyt wiele uwagi nowym miejscom noclegowym. Z wielką radością skorzystaliśmy z tych, które odkryliśmy i opisaliśmy wcześniej. Były to bardzo serdeczne i miłe spotkania, bo z wieloma gospodarzami nie widzieliśmy się od 3 lat. Od czasu do czasu odwiedzaliśmy też nowe siedliska czy agroturystyki. Staraliśmy się, by znajdowały się one w regionach, gdzie do tej pory nie polecaliśmy Wam wycieczek z nocowaniem. Trudno powiedzieć, gdzie podobało się nam najbardziej. Staraliśmy się, aby wszystkie nowe propozycje pasowały do poprzednich. Gościniec pod Zającem, Stare Gospodarstwo, Figlarnia czy Osada na Ochodzitej doskonale sprawdziły się jako bazy wypadowe w trakcie naszych tras.

Ku nowemu

Rok 2019 minął niezwykle szybko. Długie grudniowe wieczory spędzamy na przeglądaniu map, starych pocztówek czy przedwojennych przewodników. Zafascynowała nas Polska! Nasze plany powoli się krystalizują i mamy nadzieję w kolejnym roku odwiedzić jeszcze ciekawsze zakątki i opowiedzieć ich zagadkowe historie. Szukamy obecnie tego, co aktualnie odchodzi bezpowrotnie w zapomnienie. Chcemy rozwijać pamięć o tych miejscach i pokazać je szerszemu gronu. Jesteśmy być może ostatnim pokoleniem, które ma okazję podziwiać niektóre z niezwykłych śladów natury czy historii w naszym kraju. Do zobaczenia w 2020 roku!

Zapisz się do newslettera

Dla gospodarzy

Dla gości

Zostałeś zapisany na newsletter Slow Road

Dziękujemy, będziesz otrzymywał powiadomienia o nowych, pięknych miejscach.

Info