27 styczeń 2019

Ubezpieczenie w podróży

Co jakiś czas w internecie powraca dyskusja na temat kosztów akcji ratunkowych prowadzonych w górach. Większość osób jest zdania, że należy nimi obciążać nieodpowiedzialnych turystów. W polskich Tatrach opłatę za lot śmigłowcem pokrywa TOPR, ale podczas akcji ratunkowej po słowackiej stronie kosztami obciążana jest osoba, która wymaga transportu. Nie są to małe kwoty. Warto zatem pamiętać o ubezpieczeniu, wybierając się na wędrówkę po słowackich Tatrach. Należy jednak mieć świadomość, że jest ono bardzo ważne nie tylko w czasie górskich wędrówek czy podczas uprawiania sportów ekstremalnych. Uiszczenie niewielkiej kwoty może ochronić nas przed konsekwencjami w postaci wysokich opłat oraz innymi nieprzyjemnościami. Ból zęba na urlopie? Skręcona kostka na schodach? Zepsuty samochód na autostradzie? Im dalej od domu, tym koszty rosną. Warto przed podróżą uwzględnić w kosztorysie ubezpieczenie. O czym nie można zapomnieć? Mamy dla was kilka porad.

Ubezpieczenie samochodu

Bardzo dużo podróżujemy samochodem i często widzimy migające na poboczu światła awaryjne. W pakietach ubezpieczeniowych coraz częściej pojawia się opcja assistance (pomoc drogowa w razie wypadku czy awarii), ale w okrojonej wersji nie zapewnia ona wielu potrzebnych świadczeń. O ile, przemieszczając się w pobliżu miejsca zamieszkania, możemy liczyć na pomoc znajomych czy rodziny, o tyle kilkaset kilometrów od domu może okazać się to dużym kłopotem. Wybierając średnią opcję assistance, dostaniemy w pakiecie holowanie, pokrycie kosztów nieplanowanego noclegu i, bardzo często, samochód zastępczy na czas naprawy auta w warsztacie. Czasami to ratuje cały wyjazd. Nie trzeba też wspominać, że przy podróży za granicę takie ubezpieczenie to niemal konieczność. Na autostradach w całej Europie obowiązuje zakaz holowania przez inny samochód. Koszt transportu auta na lawecie to wydatek rzędu kilkuset euro. Samo ściągnięcie pojazdu z autostrady nie rozwiązuje jednak problemu. Wykupienie wyższego pakietu assistance to wydatek nieproporcjonalnie mniejszy niż ewentualne koszty, które będzie trzeba ponieść w razie awarii lub wypadku. Przed wyjazdem, szczególnie za granicę, koniecznie zapoznajcie się z warunkami ubezpieczenia, które ochrania nasz samochód. Dobrze jest zapisać sobie odpowiednie numery, które w razie kłopotów będą pod ręką.

Ubezpieczenie zdrowotne

Korzystając z powszechnego ubezpieczenia w Polsce, bardzo często nie zastanawiamy się, co może się wydarzyć w razie potrzeby skorzystania z pomocy służby zdrowia za granicą. Biura podróży, linie lotnicze czy portale do rezerwacji noclegów na potęgę atakują podróżnych ofertami ubezpieczeń na czas podróży. Wielu ubezpieczycieli oferuje możliwość wykupienia czasowej ochrony tylko w trakcie wyjazdu. To zdecydowanie obniża koszty. Tygodniowe ubezpieczenie na terenie Europy to wydatek rzędu zaledwie 36 zł! To naprawdę niewiele. Jeśli zechcemy rozszerzyć je na cały świat, składka rośnie do 80 zł. Oczywiście różne firmy mogą oferować swoje pakiety w rozmaitych cenach, ale różnica nie będzie duża. Wysokość składki będzie zależała od wieku ubezpieczanego, wysokości ubezpieczenia i ewentualnych dodatków, z których niekoniecznie trzeba korzystać. Nawet jeśli wyjeżdżamy zdrowi i pełni sił, nigdy nie mamy pewności, czy nie przydarzy nam się nieszczęśliwy wypadek albo nawet nagły ból zęba, który zmusi nas do odwiedzin u dentysty. Takie wizyty u lekarzy za granicą nie mogą mieć znamion zaplanowanego leczenia, bo wtedy ubezpieczyciel może odmówić nam zwrotu kosztów lub wypłaty odszkodowania. Kiedy jednak nieoczekiwanie spotkają nas komplikacje zdrowotne, nie będziemy musieli martwić się kosztami. Warto przed podróżą po Unii Europejskiej wyrobić sobie kartę EKUZ, czyli Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego. NFZ wydaje ją każdemu, kto opłaca składki ubezpieczeniowe. Teoretycznie w wypadku nagłej wizyty u lekarza za granicą dzięki karcie zostaniemy potraktowani tak samo jak obywatele kraju, w którym się znajdujemy. W praktyce jednak często sami musimy pokryć koszty leczenia, które NFZ zwraca po powrocie do Polski. Dużo łatwiej jest w takich przypadkach korzystać z prywatnego ubezpieczenia, które działa zdecydowanie szybciej.

Inne ubezpieczenia

Dwa wymienione wyżej filary są niemal niezbędne w każdej podróży, zwłaszcza zagranicznej. Istnieje również cała gama innych świadczeń, z których, w miarę możliwości finansowych, można, ale nie trzeba korzystać. Ubezpieczenie bagażu na wypadek kradzieży cieszy się popularnością, ale kiedy poczyta się historie ludzi, którzy dochodzą swoich praw, można powątpiewać w szanse na rekompensatę. Takie ubezpieczenie może pokryć koszty związane z zakupem nowych rzeczy na miejscu jedynie doraźnie. To, co znajdowało się w utraconym bądź skradzionym bagażu, przepada bezpowrotnie. Ludzie ubezpieczają się czasami od najróżniejszych rzeczy, ale trzeba mieć świadomość, że niekiedy dochodzenie swoich praw może być tak długie i kosztowne, że w ostatecznym rozrachunku nie jest to warte zachodu.

Ubezpieczenie w podróży

Każdy życzy sobie, żeby nie było potrzebne. W większości przypadków nawet nie pamięta się o nim podczas podróży. Warto jednak je wykupić i w razie nieprzewidzianych komplikacji skorzystać z pomocy ubezpieczyciela. Czy to w przypadku nagłej awarii samochodu, czy wizyty u lekarza – to bez znaczenia. Ważne jest to, że dzięki ubezpieczeniu w podróży zapewniamy sobie duży komfort. Pozwala ono uniknąć niepotrzebnego stresu w momentach, które same w sobie nie są ani łatwe, ani przyjemne. Ubezpieczenie w podróży jest jak parasol, który zabiera się ze sobą, nawet jeśli nie zanosi się na deszcz. Kiedy jednak nagle zacznie padać, wystarczy go rozłożyć. Działa wtedy natychmiastowo.

Zapisz się do newslettera

Dla gospodarzy

Dla gości

Zostałeś zapisany na newsletter Slow Road

Dziękujemy, będziesz otrzymywał powiadomienia o nowych, pięknych miejscach.

Info