13 styczeń 2019

Uroki Dolnego Śląska

Dolny Śląsk to niezwykle ciekawy region Polski. Jest tak rozległy, że po rozpoczęciu podróży na jego wschodnim krańcu w okolicach Paczkowa, trudno uwierzyć, że to wciąż jedno województwo, kiedy dociera się do Zgorzelca. Za każdym zakrętem pojawia się coś niezwykłego – osobliwości przyrody, perły architektury i miejsca pełne tajemnic. Dolny Śląsk jest prawdziwą skarbnicą atrakcji.
 

Pod ziemią

Często nieco zapomniana, a jakże interesująca część tego regionu jest ukryta pod ziemią. Znajdujący się pod powierzchnią świat Dolnego Śląska z jest niesamowicie bogaty. Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie, kopalnia w Złotym Stoku, podziemia w Kłodzku czy sztolnie w Kowarach to tylko mały wycinek całości. Bardzo ciekawym miejscem są bunkry z czasów II wojny światowej. Ich tajemnic nie wyjaśniono do dzisiaj. Szacuje się, że odkryto jedynie 20% korytarzy, a pozostała część projektu Riese wciąż kryje się gdzieś w Górach Sowich. W ostatnich latach udostępniono podziemne korytarze Arado w Kamiennej Górze. Region żyje rewelacjami o złotym pociągu i co rusz powstają nowe inicjatywy dotyczące tej tajemniczej historii.

Perły architektury

Zwiedzając Dolny Śląsk, trudno nie zauważyć przepięknej, choć często zniszczonej architektury. Ogromne wrażenie robi Kłodzko, Bystrzyca Kłodzka, Kudowa-Zdrój czy Chełmsko Śląskie. Lista pięknych miast i miasteczek byłaby bardzo długa. Zamki i pałace można podziwiać bez końca. Niektóre z nich otrzymały drugie życie – wspaniale odnowione obiekty funkcjonują jako hotele i restauracje. Niestety wiele pereł popada od lat w ruinę i niszczeje na naszych oczach. Obowiązkowo trzeba zobaczyć Zamek Książ, Zamek Czocha, Zamek Grodziec, Zamek Bolczów (nie mylić z równie ciekawym Bolkowem) oraz pałac w Wojanowie i Miłkowie.

Skalny świat

Góry Stołowe są magiczne. Oglądając to dzieło natury, można zaniemówić z zachwytu. Spacer po skalnym labiryncie w Błędnych Skałach czy wędrówka po wąskich korytarzach na Szczelińcu Wielkim to niesamowite przeżycie. Szukając większych przestrzeni, trzeba koniecznie przejść szlakiem wśród Skalnych Grzybów. Do mniej znanych miejsc zalicza się Fort Karola, z którego rozpościera się przepiękna panorama Szczelińca, Karłowa i okolicy. Granice państw dość sztucznie rozdzieliły to pasmo górskie pomiędzy Polskę i Czechy. U naszych sąsiadów znalazły się jeszcze ciekawsze miejsca niż w Polsce. Adršpach i Teplice to dwa miejsca, które obowiązkowo muszą odwiedzić wszyscy zafascynowani Górami Stołowymi. Dopiero po czeskiej stronie widać, jak potężne są to skały. Ciekawostką jest również rezerwat przyrody Głazy Krasnoludków. To wysunięta daleko na północ część pasma, która znajduje się nieopodal Krzeszowa.

Wodospady

Wybierając się w Karkonosze, bez względu na porę roku warto zaplanować podróż tak, żeby zobaczyć trzy niezwykłe wodospady. Można to zrobić w ramach jednego wypadu albo odwiedzać je sukcesywnie, bo są od siebie dość oddalone. Przepięknie prezentuje się Wodospad Podgórnej w Przesiece. Spadająca wąskim strumieniem woda wpada z impetem do skalnego kotła. Dookoła są przepiękne lasy, a odległość od Karpacza i Szklarskiej Poręby sprawia, że jest tam naprawdę spokojnie i trzeba to docenić. Wodospad Szklarki znajduje się około 10 minut spacerem od głównej drogi. Trudno przeoczyć to miejsce. Zorganizowano tam parking, stragany i całą turystyczną otoczkę. Wodospad jest imponujący, ale gwar zakłóca obcowanie z naturą. W przypadku trzeciego wodospadu przyroda sama rozwiązała ten problem – spadająca z wysokości 27 metrów woda skutecznie zagłusza ludzkie głosy. Ze względu na spadające kamienie do wodospadu idzie się w kasku ochronnym, który odbiera się przy zakupie biletu wstępu.

U stóp królowej śniegu

Trudno podziwiać Dolny Śląsk bez karkonoskiej królowej, czyli Śnieżki. W sezonie to mekka turystów z Polski, Czech i Niemiec, Karkonosze mają jednak to do siebie, że na tej ogromnej przestrzeni ogromna liczba przyjezdnych nie doskwiera. Wędrując tam jesienią w środku tygodnia na szlakach można spotkać jedynie koneserów turystki górskiej. Duża liczba schronisk sprawia, że wędrówka jest bardzo przyjemna. Trasa ze Śnieżki przez skały Słonecznika i Pielgrzymy do świątyni Wang jest niezbyt wymagająca, ale warta przejścia. Wędrówkę można rozpocząć od wjazdu kolejką na Kopę. Następnie obok schroniska Dom Śląski pod Śnieżką należy wejść na szczyt skalnego kopca i malowniczym szlakiem wędrować dobre 3 godziny w dół do Karpacza.

Miłujący ciszę

Sudety to oczywiście nie tylko Karkonosze czy Góry Stołowe. Trudno pominąć arcyciekawe Góry Izerskie, Góry Sowie czy Rudawy Janowickie. Te ostatnie przypadną do gustu miłośnikom długich wędrówek po lesie, co jakiś czas przerywanych odpoczynkiem w punktach widokowych. Nie brakuje tam również niezwykłych atrakcji, takich jak Kolorowe Jeziorka, Miedzianka, czyli miasto, które dosłownie zniknęło z powierzchni ziemi czy tajemniczy Zamek Bolczów, ukryty wśród potężnych skał. Punkty widokowe na Krzyżnej Górze i Sokoliku można zaliczyć do najlepszych miejsc z widokiem na Kotlinę Jeleniogórską i Karkonosze. Bardzo ciekawe jest także przejście szlakiem z Raszowa przez Kopę, Wołek i Starościńskie Skały do schroniska PTTK Szwajcarka.

Magia wody

Opuszczając południe regionu, warto wybrać się w mało znane miejsce, czyli do Doliny Baryczy. 285 stawów zajmuje tu powierzchnię 77 km2, co jest naprawdę imponujące. Mało kto wie, że Stawy Milickie znajdują się na światowej liście Living Lakes razem z Bajkałem i Morzem Martwym. Trudno wyobrazić sobie ogromną liczbę ptaków, które zamieszkują ten teren. Można doliczyć się prawie 276 gatunków, z czego 120 wybrało go jako miejsce lęgowe. Dolinę Baryczy można odwiedzać przez cały rok. Wiosna wydaje się najbardziej atrakcyjna, ale również jesienią lub zimą jest tam przepięknie.

Zapisz się do newslettera

Dla gospodarzy

Dla gości

Zostałeś zapisany na newsletter Slow Road

Dziękujemy, będziesz otrzymywał powiadomienia o nowych, pięknych miejscach.

Info