Miłość w Dolomitach

Pan Jarek posiada swoją Mazdę już od 2 lat. Jak przyznaje, czerpie ogromną przyjemność z jej prowadzenia i wyczekuje każdej okazji, by tylko wsiąść za jej kierownicę i ruszyć przed siebie. Jego zdaniem jest to świetny sposób na relaks. Poza tym nie ma nic lepszego od możliwości odkrywania nowych miejsc podczas jazdy samochodem.

Mazda na tle Dolomitów

Zdjęcie zostało wykonane w połowie października 2019 r. w Dolomitach we Włoszech. Pan Jarek wspomina, że był to najwyżej położony punkt w drodze na szczyty Tre Cime di Lavaredo, do którego można było dotrzeć autem. Punk ten znajdował się na wysokości polskich Rysów. Kierowca wyznaje, że wyjazd na górę odbywał się wąskimi, krętymi i stromymi górskimi dróżkami, więc samo dotarcie tam dawało spory zastrzyk adrenaliny, a dodatkowo widoki zapierały dech w piersiach. Pan Jarek zafascynował się krajobrazem i nie mógł nie uwiecznić Mazdy w tym wyjątkowym miejscu, do którego ma też ogromny sentyment. Był tam ze swoją żoną w podróży poślubnej i na sesji plenerowej. Pan Jarek i jego żona są pewni, że zarówno to miejsce, jak i samochód zostaną w ich pamięci. W końcu przejechali w Maździe podczas swojej górskiej podróży ponad 2500 km, nie zawiodła ich ani razu.

W ciągu tego tygodniowego wyjazdu młoda para odwiedziła także pobliskie włoskie winnice, jeziora oraz przepiękną Wenecję. Trasa była urozmaicona, biegła po autostradach do Włoch i z powrotem, przez lokalne drogi i po górskich wąskich szlakach na szczyty. Pan Jarek bardzo poleca taką formę podróży każdemu, kto chce się zrelaksować, a także sprawdzić swoje umiejętności prowadzenia samochodu, szczególnie na górskich wymagających odcinkach.

Zapisz się do newslettera

Dla gospodarzy

Dla gości

Zostałeś zapisany na newsletter Slow Road

Dziękujemy, będziesz otrzymywał powiadomienia o nowych, pięknych miejscach.

Info