ul. Podwale Dolne 8A, Sandomierz
tel.  697 18 20 84
wwww.bistropodwale.pl

Bistro Podwale
świętokrzyskie

O tym, że zwiedzanie Sandomierza potrafi zmęczyć, wie każdy, kto choć raz uległ urokowi starego miasta. Po długim spacerze, gdy chciałem przejść się nad Wisłę, natrafiłem na bardzo ciekawe miejsce. Z oddali zauważyłem ludzi na leżakach, którzy popijali wino. Dookoła biegały dzieci i ten widok, takiej sielskiej scenerii, zauroczył mnie od pierwszej chwili. Po topornych kamiennych atrakcjach – nagle skrawek trawy i restauracja, która tętni życiem z niezwykłą swobodą. Wchodzę do środka!

Upał lał się niemiłosiernie z nieba tego dnia. Wejście do starej piwnicy przy takiej pogodzie to raj! O historii tego miejsca dowiedziałem się później, z sympatycznej rozmowy z właścicielami. Na pierwszy rzut oka miejsce zachęcało do pozostania na dłużej. Restaurację urządzono w starych pomieszczeniach, które służyły przed laty jako magazyn na jabłka. Przecież nad piwnicą rozciągały się sady! W latach 50. i 60. zamiast stolików i krzeseł stały tu skrzynie z jabłkami, które w chłodzie czekały na transport. Dzisiaj zachowała się tylko bryła, po piwnicznym chłodzie nie ma śladu. Miejsce jest przytulne i oryginalne, bo przez owalne sklepienie przypomina trochę bunkier, a trochę stare podziemia zamkowe. Ma w sobie w każdym razie i duszę, i klimat.

Menu jest sezonowe i bardzo odważne. Z wizyty tutaj ucieszą się dzieci, które dostaną osobną, przygotowaną specjalnie dla nich ofertę. W daniach królują lokalne produkty i polskie smaki. Zauważyć można też wpływy kuchni francuskiej czy włoskiej. Moim zdaniem jest to dużym plusem i pozwala samodzielnie zdecydować o klimacie, w jakim chce się spędzić czas w Bistro Podwale. Rozgościć można się w środku, a w ciepłych miesiącach również na zewnątrz. Po jedzeniu wypoczniecie na rozstawionych na trawie leżakach.

Znaczna odległość od rynku, brak gwaru ulicy i otoczenie parku sprawiają, że mimo dużego ruchu jest tu spokojnie. W sezonie ściągają tu tłumy szukające oryginalnej kuchni, ale w tygodniu lub po sezonie można odpłynąć tu na dłużej w ciszy i spokoju.

Zapisz się do newslettera

Dla gospodarzy

Dla gości

Zostałeś zapisany na newsletter Slow Road

Dziękujemy, będziesz otrzymywał powiadomienia o nowych, pięknych miejscach.

Info