Czerniec 34
33-390 Łącko
tel. 507698799
WWW

Chata Miłośliwka
małopolskie

Po przeczytaniu wskksazówek dojazdu do Chaty Miłośliwki, wiedziałem, że czeka mnie świetna przygoda. Do celu nie prowadzi asfaltowa droga i żeby się tam dostać, trzeba przespacerować się około 30 minut pod górę lub zapłacić za wwiezienie. Zgodnie z poradami zostawiłem auto w wyznaczonym bezpiecznym miejscu i udałem się na górę. Minąłem ostatnie zabudowania, pożegnałem betonową drogę i, trafiłemwszedłem do prawdziwego raju. Dookoła piękny bukowy las, który pozwolił szybko dostroić się do rytmu natury.

Fantazja i odwaga ludzi odpowiedzialnych za stworzenie tego siedliska jest godna podziwu. Dawniej prowadzono tutaj normalne gospodarstwo. 100 lat temu prowadzili je prawdziwi, beskidzcy traperzy. Mieli dom na zboczu góry, kawałek pola i las dookoła, najbliższe zabudowania gdzieś hen za masywem. W 2008 roku rozpoczął się nowy rozdział tej historii. Sara z Łukaszem zapragnęli mieć swój azyl w górach. Blisko ukochanych Tatr, Dunajca i daleko od cywilizacji. Nietrudno wyobrazić sobie ich pierwszy zachwyt tym miejscem, choć był on pewnie podszyty strachem. Gospodarstwo wymagało ogromu pracy. Jak wygląda dzisiaj? Miło! To słowo w nazwie pasuje idealnie. Śliwki też oczywiście są dookoła, pobliskie Łącko i cały region słyną z tych owoców (ze śliwowicy również).

Obecnie Chata Miłośliwka to miejsce, które pozwala złapać oddech. Czuje się to od samego wejścia początku pobytu. Przestrzeń idealnie nadaje się do wynajmowania w całości przez większą grupę. Pojedyncze osoby lub pary też szybko zorganizują sobie wspólne życie, ale odniosłem wrażenie, że właśnie wyjazd z paczką znajomych byłby strzałem w dziesiątkę. Domowa atmosfera udzieliła mi się bardzo szybko,. w 15 minut zrzuciłem maskę i w dresie rozsiadłem się na kanapie z książką w ręce. Pyszne jedzenie, którym raczyła nas Sara było wisienką na torcie. Ziemniaki dawno nie smakowały mi tak jak u nich!

Chata Miłośliwka to miejsce, gdzie znajdziemy wszystko – ciszę, spokój, przytulny dom i przemiłych właścicieli. Pyszne jedzenie i ogromną przestrzeń do wypoczynku. Nie zadowoli jednak każdego. Trzeba zaakceptować brak dojazdu, spanie na materacach czy wspólną łazienkę dla dwóch pokoi. Kiedy jednak chwilę się nad tym zastanowić, to relaks jest tak cudowny, że wróciłbym bez tam mrugnięcia okiem. Zresztą… wrócę na 100% i to jeszcze nie raz!

Skontaktuj się z właścicielem

Wiadomość z portalu Slow Road została wysłana

Dziękujemy

Skontaktuj się z właścicielem

Dostępne po zalogowaniu

Zapisz się do newslettera

Dla gospodarzy

Dla gości

Zostałeś zapisany na newsletter Slow Road

Dziękujemy, będziesz otrzymywał powiadomienia o nowych, pięknych miejscach.

Info