Luboń 12, 77-130 Lipnica
www.farmanoe.pl
www.facebook.com

Farma Noe
pomorskie

Biblijny Noe stanął przed niezwykle trudnym i odpowiedzialnym zadaniem, a jego arka stała się symbolem ocalenia i nowego początku. Skąd to nawiązanie w nazwie współczesnego obiektu? Kiedy obudziłem się pośród kaszubskich pól, i spojrzałem na wzory, jakie na jeziorze kreślił wiatr, dotarło do mnie, że przebywam w wyjątkowym miejscu. Farma Noe dostała drugie życie, a obecni właściciele sprawili, że przetrwała.

Gospodyni długo szukała odpowiedniego miejsca. Ten zakątek na nią po prostu czekał. Działka przy jeziorze, trawiaste pastwiska i wybiegi dla ocalonych zwierząt, które mogą tu znaleźć schronienie i w spokoju doczekać starości. Poprzedni właściciele rozpoczęli budowę „arki”, ale ideę udało się zrealizować w pełni, dopiero kiedy pani Grażyna wraz z córką zamieszkały na tym cudownym końcu świata. Dzisiaj trudno uwierzyć, że to wszystko powstało niedawno – farma tak doskonale wpisuje się w okolicę. Można stwierdzić z przymrużeniem oka, że najpierw powstała ona, a dopiero później lodowce pofalowały ten kawałek Kaszub.

Na gości czeka tutaj przestronny dom – pomieści i dużą rodzinę, i grupę znajomych. Sam zamieszkałem w małym przytulnym budynku z widokiem na jezioro. Trzaskający w kominku ogień, wygodna kanapa w salonie, a na górze sypialnia. Ta mikroskala zapewnia komfort i poczucie prywatności. Z każdej strony budynek dzieli od asfaltowej jezdni 6 km. Nim dotrzesz na miejsce wyboistą kaszubską drogą, zapomnisz o wszystkim, co cię trapi. Po aktywnym dniu pełnym spacerów, jazdy na rowerze czy zwiedzaniu okolicy najlepiej udać się do sauny albo posiedzieć przy lampce wina w altanie nad jeziorem.

Ten zakątek przekona do siebie wszystkich, którzy cenią piękne wnętrza i pragną znaleźć się blisko natury. Opowiadane przez właścicielkę historie o koniach uratowanych w ostatniej chwili, niemal z transportu na rzeź, chwytają za serce. Dziś można zobaczyć w stajniach ufne, łaknące kontaktu z człowiekiem zwierzęta. Farma Noe daje każdemu z nich szansę na nowe życie. Po krótkim pobycie wróciłem do domu pełen sił i z przekonaniem, że warto spełniać marzenia. Nawet te najbardziej nierealne!

Skontaktuj się z właścicielem

Wiadomość z portalu Slow Road została wysłana

Dziękujemy

Skontaktuj się z właścicielem

Dostępne po zalogowaniu

Zapisz się do newslettera

Dla gospodarzy

Dla gości

Zostałeś zapisany na newsletter Slow Road

Dziękujemy, będziesz otrzymywał powiadomienia o nowych, pięknych miejscach.

Info