WWW

Park Mużakowski
lubuskie

Trudno wyobrazić sobie, że wyglądający tak naturalnie Park Mużakowski został w większości zaprojektowany przez człowieka. Położony na zachodniej granicy Polski, jest jedynym transgranicznym parkiem w stylu angielskim w Europie. W 2004 roku znalazł się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Park założył w I połowie XIX wieku arystokrata pruski książę Hermann von Pückler-Muskau (1785–1871). Był również jego pomysłodawcą i twórcą projektu. Inspiracji szukał podczas podróży po Europie, zwłaszcza Anglii. Całość zajmuje obszar prawie 700 hektarów. Park Górski, czyli około 1/3 terenu kompleksu, znajduje się po stronie niemieckiej, natomiast po polskiej mamy prawie 500 hektarów o bardziej naturalnym charakterze. To dwa zupełnie różne światy, które w niezwykły sposób się dopełniają. Całość wygląda jak niekończący się las, aż trudno uwierzyć, że posadził go człowiek. Na polanie nieopodal rzeki swoją urodą zachwycają dęby, lipy i świerki, które właściciel otaczał szczególną opieką. Po 30 latach pracy książę był zmuszony sprzedać swój majątek. Projekt przerósł jego możliwości finansowe, dlatego zdołał urzeczywistnić tylko część swoich planów. Park trafił jednak w dobre ręce księcia Fryderyka Niderlandzkiego i rodziny von Arnim. Byli godnym następcami i kontynuowali prace. Po długich latach zapomnienia i wojen dopiero pod koniec lat 80. XX wieku zostały podjęte prace, by przywrócić świetność temu miejscu.

Dojazd do Łęknicy, miejscowości, w której znajdują się wejścia do parku, jest bardzo wygodny. Mieszkańcy południowej części kraju powinni podróżować autostradą A4 aż do drogi A18 w kierunku Olszyny, a następnie zjechać w miejscowości Królów na krajową dwunastkę i zmierzać w stronę granicy polsko-niemieckiej. Inni mogą kierować się na Zieloną Górę, a później Żary, gdzie znajdą wcześniej wspomnianą już drogę nr 12. Ostatni odcinek do Łęknicy to niezwykle malownicza trasa. Od miejscowości Trzebiel droga wije się wśród lasów, przecina obszerne pola. Po skręcie do centrum miejscowości niektórzy doznają szoku. Pierwsza napotkana stacja benzynowa pokaże wam ceny paliw w euro, a im bliżej granicy, tym więcej zobaczymy budek z papierosami z cenami w tej walucie.

Jadąc ulicą 1 Maja, należy skręcić w prawo przed zjazdem na most i częściowo brukowaną drogą dojechać do parkingu przy ulicy Wybrzeżnej. Tu najlepiej pozostawić auto (opłata za cały dzień to 13 zł). Zwiedzanie można kontynuować pieszo lub rowerem. Park oferuje prawie 32 km ścieżek! Po niemieckiej stronie w miejscowości Bad Muskau przy parku znajduje się drugi parkingp, ale również jest płatny, a poza tym większą przyjemność będziemy mieli z przekroczenia granicy o własnych siłach przepięknym podwójnym mostem. Przez cały pobyt w tym miejscu można przemieszczać się pomiędzy Polską i Niemcami.

Ktoś pomyśli – park jak to park, cóż w tym nadzwyczajnego? Jeśli zaczniecie zwiedzanie od ul. Wybrzeżnej, to park sam zaprezentuje wam kolejne, coraz bardziej zachwycające atrakcje. Już na samym początku zauważycie wielość dróg. Wszystkie zachęcają do zobaczenia, co kryje się za następnym zakrętem. W ten sposób można godzinami spacerować po wygodnych alejkach. W charakterystycznych punktach widokowych znajdują się kamienne ławeczki. Z tych miejsc zazwyczaj rozciąga się przepiękny widok. Ukryte wśród drzew mosty tworzą bajkowy krajobraz. Trzeba uzbroić się w cierpliwość, czasem od kolejnego pejzażu z zamkiem dzieli spory kawałek.

Trudno jest w kilku słowach zawrzeć całe piękno tego miejsca. Fotografie nie pokażą wypełniającej go ciszy przerywanej szumem wody i szelestem liści muskanych powiewami wiatru. Trzeba tu przyjechać i doświadczyć wszystkiego samemu. Od momentu wejścia do parku czułem się mocno odseparowany od reszty świata. Panujący tu spokój wynagrodzi trudy nawet najdłuższej podróży. Z pewnością wiosną i jesienią park prezentuje się wyjątkowo zjawiskowo. Warto również oglądać go o różnych porach dnia, bo wraz ze zmianą oświetlenia wiele miejsc przybiera różnerozmaite oblicza. Zima może również dostarczyć niezwykłych wrażeń, bez liści będzie można zobaczyć o wiele więcej.

Zapisz się do newslettera

Dla gospodarzy

Dla gości

Zostałeś zapisany na newsletter Slow Road

Dziękujemy, będziesz otrzymywał powiadomienia o nowych, pięknych miejscach.

Info