170 KM
2 DNI

W leśnej ciszy
podkarpackie

  • hostele i pensjonaty
  • domy i chaty
  • agroturystyka
  • restauracje i zajazdy
  • miejsca historyczne
  • miejsca przyjazne dzieciom
  • miejsca przyjazne zwierzętom
  • aktywny wypoczynek
  • spacerowo
  • z dala od cywilizacji
  • całą rodziną
  • bird/animal watching
  • oryginalne wnętrza
  • regionalne specjały
  • nietypowy nocleg
  • Park Narodowy/Krajobrazowy
  • urokliwe miasteczka
Legenda
  • Noclegi Noclegi
  • Ciekawe miejsca Ciekawe miejsca
  • Kulinaria Kulinaria

Chata nad Wisłokiem to idealne miejsce, żeby zaszyć się na weekend z dala od cywilizacji. Stoi przy drodze prowadzącej w Bieszczady jest doskonałym punktem rozpoczynającym naszą przygodę. Przytulne wnętrza, przemili właściciele i wyjątkowo smaczne domowe jedzenie. W leżącej nieopodal Komańczy zobaczycie codzienność podkarpackiego miasteczka. Po lewej stronie (jadąc od Chaty) znajduje się piękna cerkiew pw. Opieki Matki Bożej.

Skręciliśmy przy kościele w kierunku Duszatyna i pojechaliśmy dalej leśną drogą udostępnioną dla ruchu publicznego aż do dobrze widocznego parkingu po prawej stronie. To miejsce łatwo poznać, znajduje się tutaj niewielki bar. Parkujemy, zakładamy wygodne obuwie i w drogę!

Przejście szlakiem do Jeziorek Duszatyńskich w bardzo wolnym tempie to jakieś 1,5–2 godziny. Początkowo droga jest wygodna i szeroka, a za potokiem szlak wznosi się lekko w górę i miejscami, zwłaszcza po deszczu, może być mokry i grząski. Jest dobrze oznakowany na drzewach i prowadzi niemal cały czas dnem doliny. Dopiero na końcowym odcinku droga pnie się stromo do góry. Przy pierwszym jeziorku warto przejść dalej szlakiem w kierunku Chryszczatej, by po około 10–15 minutach dotrzeć do kolejnego bardzo malowniczego jeziorka. Cała ta droga od samego parkingu jest przepiękna. Bujna przyroda dookoła i wspaniała cisza, słychać jedynie szum lasu i odgłosy natury. Powrót jest równie przyjemny, bo droga prowadzi w dół, zajmuje około 1,5 godziny.

Idealnym zakończeniem dnia będzie przejazd malowniczą szosą z Komańczy do Zagrody Chryszczatej w Smolniku. To bardzo klimatyczne miejsce z domową kuchnią. Spotkacie tutaj ciekawych ludzi, którzy wiele lat temu rzucili wszystko i wyjechali w Bieszczady. Ciekawym miejscem jest znajdujący się nad Smolnikiem, najwyżej położony w Polsce, pas startowy dla samolotów. Tuż obok mieści się sympatyczne schronisko górskie.

Po dniu pełnym wrażeń wspaniale jest wrócić do spokojnej Chaty nad Wisłokiem. Szum płynącej tuż obok rzeki ukołysze do snu, a rano, po pysznym domowym śniadaniu, czas na Wielką Pętlę Bieszczadzką! To fantastyczna droga, która niemal przez cały czas pozwoli cieszyć oczy przepięknymi widokami. Docieramy do Cisnej i im dalej, tym bardziej dziko. Szybko można zauważyć, że to człowiek dostosował się tutaj do natury, która strzeże swojego terytorium. Droga wije się dolinami wzdłuż potoków i korzysta z naturalnego ukształtowania terenu. Na tej malowniczej trasie pokonuje się kilka wyżej położonych punktów widokowych, jednak częściej prowadzi ona szerokimi dolinami pośród pięknych lasów. Wetlina, Brzegi Górne, Ustrzyki Górne, Lutowiska, Czarna Górna, Ustrzyki Dolne i Lesko – to tylko niektóre z mijanych po drodze miejscowości. Istnieje również Mała Pętla Bieszczadzka i wiele wariantów tej liczącej prawie 150 km trasy. Tempo przejazdu i częstotliwość przystanków można dobierać wedle własnych upodobań. Warto w Uhercach Mineralnych skręcić w kierunku Soliny – to wyjątkowo malownicza droga wzdłuż wijącej się w dolinie rzeki Solinki.

 

NOCLEGI

Chata nad Wisłokiem – od samego progu widać wielkie serce, jakie włożono w remont tego domu. Przytulne pokoje i stylowe wnętrza genialnie oddają klimat panujący dookoła. Sympatyczni właściciele serwują gościom pyszne domowe jedzenie i służą nieocenioną wiedzą o całej okolicy.

Zagroda Chryszczata – prosto i na temat – menu nieskomplikowane, ale nie pozwoli nikomu wstać od stołu z pustym brzuchem. Wnętrze ma wiele bieszczadzkich motywów i pamiątek po ludziach związanych z tymi terenami. Na gości czekają pokoje jak w agroturystyce, a odważni mogą przenocować w oryginalnych celach więziennych, które są pozostałością po dawnym areszcie. Dużo dobrej muzyki i energii dookoła – my zaglądamy tu regularnie!

GDZIE ZJEŚĆ

Chata Wędrowca – kultowe miejsce w samym sercu Wetliny. W sezonie ludzie stoją w kolejce, czekając na stolik. Klasyczny przysmak to Naleśnik Gigant, polecamy też inne wyjątkowe smaki kuchni polskiej i ukraińskiej. Aż trudno rozstać się z tą atmosferą.

Gościniec w Starym Siole – klimatyczne wnętrze i co istotne – restauracja otwarta jest przez cały rok. Bardzo duży wybór dań polskiej kuchni. Miła obsługa.

Wilcza Jama – króluje tutaj kuchnia myśliwska. Dania są bardzo dobrze przyrządzone. Wystrój może budzić mieszane uczucia, bo roi się tu od poroży i trofeów. Warto natomiast skusić się na pysznego pstrąga z domowej hodowli.

 

CO ZABRAĆ

– wygodne obuwie sportowe.

Zapisz się do newslettera

Dla gospodarzy

Dla gości

Zostałeś zapisany na newsletter Slow Road

Dziękujemy, będziesz otrzymywał powiadomienia o nowych, pięknych miejscach.

Info