140 KM
2 DNI

W Puszczy Knyszyńskiej
podlaskie

  • domy i chaty
  • agroturystyka
  • restauracje i zajazdy
  • miejsca historyczne
  • miejsca kultury
  • miejsca przyjazne dzieciom
  • miejsca przyjazne zwierzętom
  • aktywny wypoczynek
  • spacerowo
  • z dala od cywilizacji
  • całą rodziną
  • bird/animal watching
  • oryginalne wnętrza
  • regionalne specjały
  • Park Narodowy/Krajobrazowy
  • zabytkowy charakter
  • urokliwe miasteczka
Legenda
  • Noclegi Noclegi
  • Ciekawe miejsca Ciekawe miejsca
  • Kulinaria Kulinaria

Odkrywanie Puszczy Knyszyńskiej rozpoczęliśmy w Supraślu. To bardzo sympatyczne miasteczko nieopodal Białegostoku. Na początku warto zajrzeć do Muzeum Ikon, a jeśli znajdzie się chwila czasu – do Muzeum Sztuki Drukarskiej i Papiernictwa mieszczącego się tuż obok. Dopełnieniem będzie wizyta w Monastyrze, przy którym mieszczą się te dwa muzea.

Następnie ulicą Konarskiego udaliśmy się na niewielki rynek. Po drodze zobaczycie Pałac Buchholtzów. Skręciliśmy w ul. 3 Maja i przeszliśmy nią aż do ul. Piłsudskiego. Idąc cały czas prosto, dotarliśmy na skraj lasu, przy którym znajduje się restauracja Łukaszówka. Można w niej skosztować tradycyjnych podlaskich dań. Później ulicą Nowy Świat doszliśmy do ulicy Cieliczańskiej i wracając, minęliśmy minirynek, z którego łatwo przejść do rzeki Supraśl po prawej stronie i bulwarami wrócić w okolice Muzeum Ikon. Po tym wstępie pora zobaczyć las! Nie ma lepszej drogi niż ta prowadząca z Supraśla do Królowego Mostu. To leśna droga, dosyć dobrze utrzymana (choć zdarzają się odcinki dziurawe i błotniste). Ta przeprawa przez puszczę jest bajeczna – dookoła tylko nieprzebyta leśna gęstwina i tak przez dobre 10 km. Dojechaliśmy do drogi nr 65, z której ruszyliśmy w kierunku granicy z Białorusią. Przy drogowskazie „Kruszyniany 10 km” znów odbiliśmy w leśną drogę. Jechaliśmy cały czas dobrze widoczną drogą, aż nie zobaczyliśmy po prawej stronie zielonego meczetu. W „Tatarskiej Jurcie” tuż obok można spróbować oryginalnej tatarskiej kuchni – naprawdę pyszne jedzenie.

Dalej ruszyliśmy na północ, dotarliśmy do Krynek. Po drodze, jeśli czas na to pozwala, warto skręcić z głównej drogi w kierunku Ozierany (są widoczne drogowskazy). Prowadzi tam szutrowa droga i najpiękniejsze jest to, że tam naprawdę nic nie ma... kilka domów i przepiękny koniec świata. Z drogi doskonale widać słupki graniczne, a spacerując między raczej opuszczonymi gospodarstwami, można odnieść wrażenie, że czas się tutaj zatrzymał.

Z Krynek udaliśmy się do Sokółki. Można tam dotrzeć drogą nr 674 albo wzdłuż granicy przez Grzybowszczyznę i Babiki. Po drodze polecamy zajrzeć do meczetu w Bohonikach. Dotarliśmy do Sokółki i dalej, prosto do Starej Szkoły na prawdopodobnie najlepsze lody i kawę na całym Podlasiu. Smacznie zjecie również w restauracji Pod Sokołem – polecamy żurek!

Z Sokółki pojechaliśmy do Dworzyska, gdzie znajdują się pola lawendy. Przed wizytą trzeba ustalić, czy właściciele będą na miejscu. Prowadzi tutaj malownicza droga przez las i nie warto ufać nawigacji – wybierzcie proponowaną przez gospodarzy trasę przez Lipinę.

Nasza trasa po Puszczy nie może się skończyć bez spaceru po lesie. W tym celu najlepiej udać się do Stanicy Kresowej w okolicach Krynek i stąd wyruszyć na długi spacer. Warto poradzić się dobrze zorientowanych właścicieli, jaką drogę najlepiej wybrać. Na takiej wyprawie możecie oczywiście zatrzymać się w wielu ciekawych zakątkach, pamiętajcie jedynie, gdzie zostawiliście samochód! Puszcza jest ogromna i łatwo w niej zabłądzić, dlatego warto wybierać dobrze widoczne ścieżki, najlepiej w okolicach leśnych osad, których tu nie brakuje.

 

Łosia Chata – przepiękna chata położona z dala od głównej szosy w samym sercu lasu. Na parterze znajdują się przestronna kuchnia i salon z kominkiem. Górna część to przytulne sypialnie. Taras z widokiem na las to idealne miejsce na poranną kawę wśród śpiewu ptaków.
W to miejsce dotrzesz szutrową i leśną drogą – zachowaj ostrożność i pamiętaj o zawieszeniu!

Stanica Kresowa – sympatyczne miejsce, idealne na rodzinny wypoczynek. Docenią go zwłaszcza miłośnicy jazdy konnej. Dookoła cisza, spokój i malownicze ścieżki prowadzące po Puszczy Knyszyńskiej. Pyszne domowe jedzenie i kompot z wiśni, za który właścicielom należy się medal!

Stara Szkoła – bardzo klimatyczne miejsce w sercu Sokółki. Ogromny wybór lodów – my wybieraliśmy spośród 38 smaków! Dużo oryginalnych i autorskich rozwiązań. Na głodnych czeka pyszna pizza, a kropką nad i będzie prawdopodobnie najlepsza kawa na całym Podlasiu.

Łukaszówka – położona przy samym lesie oferuje tradycyjne dania kuchni podlaskiej. Polecamy przepyszne kartacze. W karcie również kilka propozycji dla najmłodszych

Tatarska Jurta – pyszne dania kuchni tatarskiej! Wnętrze ciekawie urządzone. Duży plus należy się za dbałość o detale, oryginalnie podane menu i bardzo symaptyczną obsługę, która nawet w szczycie sezonu jest na najwyższym poziomie.

Pod Sokołem – z pozoru zwykła restauracja, położona przy skrzyżowaniu ruchliwych dróg, ale cały harmider za oknem wynagradza smak serwowanych dań. Żurek to po prostu mistrzostwo świata!

Zapisz się do newslettera

Dla gospodarzy

Dla gości

Zostałeś zapisany na newsletter Slow Road

Dziękujemy, będziesz otrzymywał powiadomienia o nowych, pięknych miejscach.

Info