60 KM
1 DZIEŃ

Podziemne światy
dolnośląskie

  • domy i chaty
  • agroturystyka
  • restauracje i zajazdy
  • miejsca historyczne
  • miejsca przyjazne dzieciom
  • miejsca przyjazne zwierzętom
  • aktywny wypoczynek
  • spacerowo
  • z dala od cywilizacji
  • całą rodziną
  • oryginalne wnętrza
  • nietypowy nocleg
  • zabytkowy charakter
  • urokliwe miasteczka
Legenda
  • Noclegi Noclegi
  • Ciekawe miejsca Ciekawe miejsca
  • Kulinaria Kulinaria

Lądek Zdrój to bardzo sympatyczne miejsce. Właśnie tutaj zaczyna się nasza trasa, która pozwoli odkryć piękno podziemnego świata w Kotlinie Kłodzkiej. Po przechadzce po rynku i parku zdrojowym udaliśmy się do Kletna. Dojechaliśmy do parkingu, gdzie kończy się droga, i dalej udaliśmy się pieszo do Jaskini Niedźwiedziej. Przed planowaną wizytą należy zarezerwować bilet na konkretną godzinę. Przejście do pawilonu to przyjemny, mniej więcej 40-minutowy spacer asfaltową drogą po lesie. Z zewnątrz nic nie zdradza, jakie cuda kryją się w środku. Szkielet niedźwiedzia jaskiniowego to dopiero namiastka tego, co ujrzycie wewnątrz góry, która przez tysiące lat pozostawała nieodkryta. Dopiero prace górnicze w latach 60. pozwoliły odsłonić wejście do jaskini.

Zwiedzanie odbywa się w towarzystwie przewodnika. Jaskinia Niedźwiedzia to pierwsze tego typu miejsce, które dzięki utwardzonej wygodnej ścieżce mogą odwiedzić osoby poruszające się na wózkach inwalidzkich. Pokonanie całej trasy wzdłuż pięknych form krasowych zajmuje około 45 minut. Historia, jaką odczytali naukowcy ze znalezionych tutaj śladów i skamieniałości, sprawia, że nie ma drugiej równie wyjątkowej groty.

Po wyprawie wróciliśmy na parking, skąd można wybrać się pieszo lub samochodem do Starej Kopalni Uranu. Do nieczynnej sztolni prowadzi kręta, wąska droga, więc jeśli pogoda sprzyja, spacer po lesie jest bardzo przyjemny. Zwiedzanie odbywa się tu w wyznaczonych godzinach, które najlepiej wcześniej sprawdzić – zmieniają się w zależności od sezonu i liczby turystów. Podczas wizyty poznaliśmy ciekawą, a zarazem trudną do wyjaśnienia, historię wydobycia uranu. Do dziś wiele spraw owiewa tajemnica i pozostają jedynie domysły, ile kilometrów korytarzy wydrążyli górnicy, ryzykując utratą zdrowia lub życia.

Po takiej dawce emocji przejazd bocznymi drogami do Bystrzycy Kłodzkiej będzie rewelacyjnym odprężeniem – malownicza górska droga i cudowne widoki dookoła. Samo miasteczko na pierwszy rzut oka nie zachęca do odwiedzin, ale podczas spaceru układ urbanistyczny i ciekawa architektura zachwycają. W budynku biblioteki miejskiej zobaczycie niewielką część podziemi, ograniczeniem są jedynie godziny otwarcia.

Niewielką odległość do Kłodzka pokonaliśmy w okamgnieniu i odwiedziliśmy kolejne podziemia – trasę turystyczną biegnącą pod starym miastem. Ekspozycja jest ciekawie zorganizowana i pozwala każdemu zwiedzać we własnym tempie – głos lektora i światła są uruchamiane w momencie wejścia do pomieszczenia. Trasa zaczyna się przy ul. Zawiszy Czarnego 3, a kończy tuż obok Twierdzy Kłodzko przy ul. Czeskiej. Kończąc przygodę z podziemnym światem Dolnego Śląska, warto wybrać się na spacer po kłodzkiej starówce i przejść przez gotycki most św. Jana uznawany za miniaturę mostu Karola w Pradze. Po tylu atrakcjach kolacja w restauracji W Ratuszu będzie idealnym zwieńczeniem aktywnego dnia!

NOCLEGI

Willa Pepita i Titina – położone na uboczu piękne wille pozwalają podróżować w czasie. Pamiętają one lata przedwojenne i bogate niemieckie rodziny, które upodobały sobie ten zakątek Dolnego Śląska jako oazę ciszy i świeżego powietrza. Dookoła słychać tylko szum drzew i potoku. Pokoje są eleganckie i wygodne, a sporo miejsca zajmują miękkie kanapy, na których można poleniuchować.

Agroturystyka w Starym Domu – rodzinna i domowa atmosfera, w której poczujesz się swobodnie. Gospodarstwo przed wojną należało do niemieckiego architekta, który z wielkim wyczuciem i fantazją zaprojektował całą przestrzeń, na wąskiej skarpie malowniczej dolinki. Przemili właściciele dbają o podniebienia gości i służą pomocą przy planowaniu wycieczek po okolicy. Pokoje urządzono w dużym oraz małym domku, gdzie przenocować może cała rodzina lub grupka znajomych. Dużo przestrzeni i nieziemska cisza – widać tylko las i malowniczą dolinkę.

GDZIE ZJEŚĆ

Nad stawami – zachwalano nam tutejsze ryby i potwierdzamy – zjedliśmy pysznego pstrąga. Sympatyczne miejsce i miła obsługa. Dużym plusem jest położenie tuż przy drodze do Kletna.

W Ratuszu – uprzejma obsługa, smaczne jedzenie. Najlepszą rekomendacją będzie to, że już trzy razy wróciliśmy do tej restauracji i zawsze było tak samo smacznie. Lokal mieści się w samym centrum miasteczka, więc to idealny przystanek na trasie.

Zapisz się do newslettera

Dla gospodarzy

Dla gości

Zostałeś zapisany na newsletter Slow Road

Dziękujemy, będziesz otrzymywał powiadomienia o nowych, pięknych miejscach.

Info